Walizka czy plecak - jak podróżuje Beata Ścibakówna?
Beata Ścibakówna nie ogranicza się do jednego stylu zwiedzania.
- Byłam w harcerstwie, więc wszystkie obozy to był plecak na stelażu. Teraz to już raczej walizka, ale byłam w takich podróżach, gdzie walizki zostawały w hotelu, a brało się plecak i na 2-3 dni wyjeżdżaliśmy do innego państwa, żeby się wspinać - mówiła aktorka w Dzień Dobry TVN.
Jak dodała, w dziecięcych latach dostała od wujka kalejdoskop ze zdjęciami różnych miejsc na świecie.
- Zakochałam się w tym. Nie mogłam wyjść z tego kalejdoskopu. Jako malutka dziewczynka miałam wtedy trzy marzenia, że chciałabym pojechać do Kanady, ponieważ mój wujek mieszkał w Kanadzie, do Rio de Janeiro i Japonii. W ubiegłym roku spełniło się moje ostatnie marzenie, czyli Japonia - opowiadała nasza rozmówczyni.
Beata Ścibakówna zwiedziła kilkadziesiąt krajów
Beata Ścibakówna była w 40 krajach na 6 kontynentach.
- Byłam w Peru i Boliwii i jak weszłam na Machu Picchu [...], a mówi się, że to jest niezwykłe miejsce, to się popłakałam. Tak jakby wszystko, co było we mnie złego, zablokowanego, niezrozumiałego, wybuchło. To było tuż po pandemii. [Pamiętam, że - red.] podszedł do mnie przewodnik i powiedział, że jak pierwszy raz po pandemii się tam wspiął, to miał podobne uczucia. Byłam tam pierwszy raz, więc nie wiedziałam, co się ze mną dzieje. Nie mogłam zrozumieć tego. To było totalnie oczyszczające - wspominała aktorka.
Wyjawiła też, że chciałaby wrócić do Ameryki Południowej, by zatańczyć tango w Argentynie, napić się wina w Chile, pojechać do Patagonii i tam wsiąść na statek, zahaczyć o Antarktydę i pomachać pingwinom. - To jest moje marzenie - zaznaczyła podróżniczka.
Więcej na temat pasji Beaty Ścibakówny w wideo zamieszczonym na górze strony.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz też na Player.pl.
Zobacz także:
- 20 niezapomnianych podróży Dzień Dobry TVN. "Czegoś takiego wcześniej nie było"
- Te miejsca zmieniły ich życie. "Nie mieliśmy kasy"
- Czy gwiazdy lubią podróż pociągiem? "Wszyscy jakoś tak dziwnie na mnie patrzyli"