- Barbara Kurdej-Szatan i Katarzyna Kurdej-Mania to siostry, które łączy pasja do aktorstwa.
- W Dzień Dobry TVN artystki podzieliły się wspomnieniami z dzieciństwa.
- Wspomniały też o spektaklu, który zaczęły wspólnie tworzyć już podczas pandemii.
Barbara Kurdej-Szatan i Katarzyna Kurdej-Mania o siostrzanej miłości
Barbara Kurdej-Szatan zawsze czuła się bezpiecznie przy swojej starszej siostrze.
- To było tak, że obie miałyśmy swoją drogę, swoje życie i swój świat. (...) Zawsze czułam jednocześnie, że ta starsza siostra jest taką moją opoką, że zawsze mnie wesprze. Zawsze bardzo się kochałyśmy - podkreśliła. - Kiedyś był film "Gremliny" i w jednym kiosku osiedlowym była taka maskotka. Ty mnie wzięłaś za rękę i mi ją kupiłaś - wspominała, zwracając się do swojej siostry.
Czym zajmuje się Katarzyna Kurdej-Mania?
- Kocham Teatr Muzyczny w Gdyni. Tam skończyłam studium wokalno-aktorskie i zostałam potem na etacie. To jest rewelacyjne miejsce, gdzie mogę się realizować zawodowo i grać przeróżne spektakle. (...) Tam też zrobiłyśmy nasz wspólny spektakl - wyjaśniła. - Kasia będzie też reżyserowała koncert sylwestrowy - dodała Barbara Kurdej-Szatan.
Co Katarzyna myśli o rozpoznawalności, jaką może się pochwalić jej młodsza siostra?
- Myślę, że byłabym na pewno mniej sympatyczna niż Basia do ludzi, którzy mnie gdzieś zaczepiają. Chyba bym tego nie dźwigała z taką klasą, jak ona. Myślę, że często byłabym wkurzona i to nie jest dla mnie - zażartowała.
Barbara Kurdej-Szatan i Katarzyna Kurdej-Mania razem na scenie
Podczas wizyty w Dzień Dobry TVN siostry-aktorki opowiedziały też o spektaklu muzycznym inspirowanym losami przedwojennej gwiazdy filmowej - Iny Benity, który zaczęły tworzyć już w czasach pandemii.
- Sześć lat temu, kiedy była pandemia, spędzając ze sobą dużo czasu, stwierdziłyśmy, że to po prostu skandal, że my, obie aktorki, śpiewające, nie zrobiłyśmy razem nic. Myślałyśmy nad pomysłem na spektakl, którym mogłybyśmy razem zrobić. Kasia natrafiła na artykuł o Inie Benicie. (...) Wszyscy myśleli, że ona zginęła podczas Powstania Warszawskiego - zaznaczyła Barbara Kurdej-Szatan.
- W spektaklu znajdujemy się na próbie, na którą przychodzimy obie. Każda z nas chce grać rolę Iny Benity. Jeszcze nie wiadomo, która z nas dostanie tę rolę. Gramy rywalki, a jednocześnie siostry. (...) To są takie dwie rzeczywistości - jedna rzeczywistość próby, na której znajdujemy się jako siostry, aktorki, a druga rzeczywistość to te gotowe piosenki czy scenki ze spektaklu o Inie, takie show - podkreśliła Katarzyna Kurdej-Mania.
- Pracowało się nam świetnie. Bardzo się bałam, bo to był taki nasz pierwszy raz - obawiałam się, że zepsują się nasze siostrzane relacje. Okazało się jednak, że to płynie w naszych genach - stwierdziła aktorka.
Stworzony przez siostry spektakl "Ina. Wolisz, kiedy się śmieję" wkrótce będzie można obejrzeć w Warszawie.
- 6 czerwca będzie premiera spektaklu w Garnizonie Sztuki - zachęcała Barbara Kurdej-Szatan.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Tego Barbara Kurdej-Szatan boi się najbardziej. Kiedy kończy się troska, a zaczyna nadopiekuńczość?
- Barbara Kurdej-Szatan zdumiona wyznaniem starszego reżysera. "Wręcz się zawstydził"
- Basia Kurdej-Szatan przez 5 tygodni brała 5 antybiotyków dziennie. "Do tego stopnia bolało, że nie byłam w stanie wyprostować ręki"