Dalsza część tekstu pod materiałem wideo.
Zbierali grzyby. Zostali zatrzymani przez policję
Rzymski dziennik "Il Messaggero" podał, że dwóch Włochów zostało zatrzymanych w pobliżu przejścia granicznego ze Szwajcarią-Ligornetto. Wracali samochodem z kantonu Ticino, dokąd pojechali na grzyby. Szwajcarscy policjanci znaleźli w ich aucie 30 kilogramów prawdziwków. Całe zbiory skonfiskowali. Jak wyjaśnili, ilość ta pięciokrotnie przekraczała dzienny limit przewidziany przez prawo kantonu, wynoszący 3 kilogramy na osobę.
Skonfiskowane grzyby trafiły do domu opieki
Początkowo Włosi tłumaczyli, że zebrali grzyby w Niemczech, gdzie obowiązują inne przepisy. Jednak później wycofali tę wersję i przyznali, że grzyby pochodziły z terytorium Szwajcarii.
Funkcjonariusze zgłosili sprawę grzybiarzy do Urzędu ds. Przyrody i Krajobrazu w lokalnych władzach Szwajcarii. Włosi odpowiedzą za naruszenie tamtejszej ustawy dotyczącej zbioru grzybów.
Skonfiskowane prawdziwki trafiły do domu opieki dla osób starszych, znajdującego się w okolicy.
Zobacz także:
- Kobieta i jej dziecko zginęli na torach. "Prawdopodobnie wyrwało się matce"
- Rozlał żrącą substancję w sali zabaw. "Potwornie śmierdzi". Policja apeluje o pomoc
- 3-latek uciekł mamie i sam odjechał autobusem. Interweniowała policja