Tajemnica prawdziwej paelli. Hiszpański szef kuchni o składnikach obowiązkowych

Tajemnica prawdziwej paelli. Hiszpański szef kuchni o składnikach obowiązkowych
Do zobaczenia na hiszpańskim wybrzeżu 
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: ddtvn
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Costa Blanca, białe wybrzeże Hiszpanii, to jeden z ulubionych kierunków wakacyjnych Polaków. Nie mogło tam więc zabraknąć Michała Cessanisa, który płynąc katamaranem między Alicante a Walencją, dotarł do miasteczka Denia. Tam miał okazję skosztować lokalnej kuchni, bazującej na świeżych owocach morza. W dzielnicy El Palmar spróbował prawdziwej paelli i poznał jej sekrety.

Specjały miasteczka Denia

Wycieczkę po Denii podróżnik zaczął od targu rybnego.

- Tu się odbywa jedna z najważniejszych aukcji ryb i owoców morza w tej części Hiszpanii. Zresztą Denia uznawana jest za stolicę gastronomiczną na tej części wybrzeża hiszpańskiego - mówił, a chwilę później udał się z naszymi kamerami na wspomnianą aukcję. Jej działanie jest następujące - na planszy pojawia się cena danego towaru, po czym zaczyna spadać, a osoba, która jako pierwsza wciśnie przycisk, kupi go właśnie we wskazanej kwocie. Wśród licytujących słynne w regionie czerwone krewetki był Frederico Cervera, restaurator, u którego Michał Cessanis miał okazję spróbować tego specjału.

Ostateczna cena krewetek wyniosła aż 200 euro za kilogram. Co czyni je aż tak wyjątkowymi?

- Rybacy wypływają o piątej rano, łowią je w głębinach, nawet z głębokości kilometra, a poza tym są wyjątkowe w smaku - wyjaśniał Frederico.

Paella valenciana - na czym polega jej sekret?

Następnym miejscem, do którego udał się Michał Cessanis, była dzielnica El Palmar.

- Do której właśnie mieszkańcy przyjeżdżają na niedzielny obiad. I to nie jakiś tam byle jaki niedzielny obiad, bo tutaj przyjeżdża się na paellę valencianę. Z tych okolic pochodzi ryż do jej przygotowania - tłumaczył.

Co czyni paellę valencianę wyjątkową?

- To nasze lokalne danie. Stąd pochodzi, z tej dzielnicy. Oryginalna paella valenciana zawsze jest z królikiem i kurczakiem. Gotowana na bulionie, z warzywami, pomidorami, papryką. Na koniec dodajemy nasz ryż - tłumaczył podróżnikowi Vincente Marco, szef kuchni w lokalnej restauracji. W kuchni Michał zauważył też inne, pozornie podobne dania.

- Prawdziwa paella jest zawsze z królikiem i kurczakiem. A te inne, które tu widzisz, z owocami morza na przykład i z atramentem z kałamarnic, nazywamy je tak naprawdę daniami z ryżem, mimo że wyglądają podobnie - podkreślił szef kuchni.

Więcej o regionie i jego specjałach w materiale na górze strony.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Michalina Kobla , Michał Cessanis, Marek Zieliński