Dalsza część artykułu znajduje się pod wideo:
Tłumy turystów w Tatrach. Pokazali, jak wyglądała trasa prowadząca na Świnicę
Nagranie z Tatr, na którym widać grupę turystów ustawionych w kolejce na trasie prowadzącej na Świnicę, zostało opublikowane na instagramowym profilu @tatry_official. Liczba osób czekających na wejście na szczyt okazała się tak duża, że w niektórych miejscach trzeba było poczekać, nim można było ruszyć dalej.
Tłok sprawił, że pokonywanie kolejnych fragmentów szlaku odbywało się znacznie wolniej. Turyści musieli więc uzbroić się w cierpliwość i czekać na swoją kolej. Autorzy nagrania zwrócili przy tym uwagę na popularne przekonanie, że po zakończeniu wakacji w górach można spodziewać się znacznie mniejszej liczby turystów.
- Mówili: "Jedź po sezonie, będzie mniej ludzi". Tymczasem Tatry... - czytamy w opisie filmu.
Zatłoczone Tatry. Nagranie przykuło uwagę internautów
Tak spora kolejka turystów skłoniła autora opublikowanego na Instagramie wideo do użycia dosadnego porównania.
- Kolejki jak za komuny do sklepu na kartki. I to na Świnicę. Nic tam nie ma i niczego tam nie rozdają - słyszymy na nagraniu.
Ze wspinaczem zgodzili się internauci, którzy zostawili pod filmem masę komentarzy.
- "Tak pomyślało 90 proc. społeczeństwa", "Chyba trzeba pojechać w tygodniu. Choć i to nie gwarantuje mniejszej ilości ludzi", "W Tatrach już chyba nie ma "sezonu po sezonie". Tam jest tak cały rok", "Na Świnicę, to nic dziwnego, że są korki. Jak ktoś jest niedoświadczony, to może mieć problem" - czytamy na Instagramie.
Zobacz także:
- Zszedł z gór przebity na wylot kijem trekkingowym. Dlaczego nie wezwał pomocy? "To miało wpływ"
- Jedna z dwóch kobiet w TOPR łączy pracę lekarki i ratowniczki. "Były delikatne drwiny, kwestionowanie jej kwalifikacji"
- Kraina rysia. Jak wygląda proces wypuszczania go na wolność? "Drapieżników nie należy lekceważyć"