Tatry oczami Remigiusza Mroza. "Tu wcale nie myślę o pisaniu"

Remigiusz Mróz zdradził, za co kocha Tatry. O tym marzy pisarz
Tatry oczami Remigiusza Mroza
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Dzień Dobry TVN
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Remigiusz Mróz należy do grona najpopularniejszych polskich pisarzy. Powieści stworzone przez autora takich bestsellerów, jak "Behawiorysta", "Kasacja" czy "Zaginięcie", sprzedały się aż w 13 mln egzemplarzy. W rozmowie z Marcinem Sawickim Remigiusz Mróz zdradził, za co najbardziej ceni sobie góry oraz opowiedział o największych, związanych z nimi marzeniach.
Kluczowe fakty:
  • Remigiusz Mróz jest jednym z najpopularniejszych polskich pisarzy.
  • W rozmowie z Marcinem Sawickim autor bestsellerów opowiedział o swojej więzi z polskimi górami, zwłaszcza Tatrami, które często pojawiają się w jego książkach.
  • Jak przyznał, Tatry są dla niego miejscem wyjątkowym, w którym może się wyciszyć i oderwać od codziennych obowiązków.

Remigiusz Mróz czuje się w górach, jak u siebie

Marcin Sawicki spotkał się na jednym ze szlaków z Remigiuszem Mrozem.

- Wiadomo o nim dwie rzeczy - po pierwsze, bardzo lubi góry (akcja jedenastu jego ostatnich książek dzieje się w górach, głównie w Tatrach) i druga rzecz - nie znalazłem zdjęcia Remigiusza Mroza bez krawata i garnituru - zażartował dziennikarz Dzień Dobry TVN.

Pisarz nie ukrywał, że polskie góry odrywają w jego życiu ogromną rolę.

- Codziennie to nie chodzę po górach, ale kiedyś były takie lata, że jeździłem do Zakopanego przynajmniej raz w miesiącu. Kocham góry, a tutaj "zrobiłem zamach terrorystyczny", w tym wagoniku (śmiech). Zamachowcy zatrzymali go w książce pod tytułem "Kasprowy", tak że tak objawia się to uczucie - wyjaśnił.

Autor bestsellerów wspomniał przy tym o zachowywaniu szczególnej ostrożności podczas zdobywania górskich szczytów.

- Jeżeli wchodzimy w góry z odpowiednią pokorą, to jest szansa na to, że one również potraktują nas łaskawie, bo to jest najważniejsze, jeśli chodzi się po górach - żeby bezpiecznie wrócić w doliny - zauważył.

Remigiusz Mróz i jego marzenia

Pisarz zdradził, że żadna z jego górskich wypraw nie może obyć się bez muzyki.

- W góry idę bez niczego. Normalnie słucham muzyki, właściwie to 24 h na dobę, oprócz momentów pisania. Góry absorbują mnie w taki sposób, tak czyszczą ze wszystkiego, że tu wszystko jest inaczej - wyjaśnił.

- Tu wcale nie myślę o pisaniu, o tym, co mam do zrobienia, tylko o tym, gdzie jestem oraz, że te góry były tu zawsze i wszystko przemija, a to jest niemalże wieczne - dodał.

O jakich szczytach - zarówno tych dosłownych, jak i przenośnych - marzy Remigiusz Mróz?

- Szczyt marzeń w Tatrach, to byłoby chyba przejście całej Orlej Perci, (...) a jeśli chodzi o szczyt marzeń autorskich, to codziennie staram się na niego wspiąć, to znaczy osiągnąć taką satysfakcję, że to zdanie, które napisałem, było lepsze od poprzedniego. (...) W dłuższej perspektywie, chciałbym zrobić na rynkach zagranicznych coś takiego, co by sprawiło, że otworzyłyby się drzwi dla autorów z Polski w innych krajach - zdradził, podsumowując.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Aleksandra Kokot