Piszą książki, które będzie można przeczytać dopiero w XXII wieku. Biblioteka Przyszłości "przynosi nadzieję"

męska dłoń trzymająca książkę w bibliotece
Future Library w Oslo - na czym polega projekt?
Źródło zdj. gł.: Tashi-Delek/Getty Images
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
W samym sercu Oslo rośnie las, który stanie się papierem dla książek, których nikt z nas nigdy nie przeczyta. To część niezwykłego projektu Future Library - biblioteki, która gromadzi rękopisy pisarzy z całego świata, by ujrzały światło dzienne dopiero w 2114 roku. Projekt jest aktem wiary w to, że za sto lat wciąż będą istnieli czytelnicy, literatura i sens opowiadania historii.
Kluczowe zagadnienia:
  • Future Library powstała w 2014 roku z inicjatywy szkockiej artystki Katie Paterson.
  • Co roku jeden autor przekazuje niepublikowany rękopis, który zostanie ujawniony dopiero w XXII wieku.
  • Teksty przechowywane są w specjalnym Pokoju Ciszy w bibliotece Deichman w Oslo.
  • Wśród autorów znajdują się m.in. Margaret Atwood, Han Kang i Karl Ove Knausgård.
  • Projekt opiera się na zaufaniu i myśleniu w perspektywie stu lat.

Dalsza część tekstu poniżej.

Biblioteka przyszłości - napisy + plansza
Źródło: Dzień Dobry TVN

Future Library - biblioteka, której książek dziś nikt nie przeczyta

W Oslo powstaje wyjątkowy zbiór literacki, który odwraca logikę współczesnego świata, przyzwyczajonego do natychmiastowego dostępu do treści. Future Library (Biblioteka Przyszłości) to projekt rozpoczęty w 2014 roku, zakładający, że przez sto kolejnych lat co roku jeden wybitny autor przekaże swój niepublikowany rękopis.

Dzieła te zostaną wydane dopiero w 2114 roku - na papierze wytworzonym z drzew posadzonych specjalnie dla projektu w lesie na północ od Oslo.

- Future Library przynosi nadzieję, bo zakłada, że za niemal sto lat wciąż będą istnieć czytelnicy, książki i ludzie gotowi dotrzymać składanej dziś obietnicy - tłumaczy koordynatorka projektu, Anne Beate Hovind.

Autorką koncepcji Future Library jest szkocka artystka Katie Paterson, znana z projektów łączących sztukę, czas i naturę. Pomysł narodził się w 2011 roku, kiedy Paterson została zaproszona do stworzenia dzieła dla odradzającej się dzielnicy Bjoervika w Oslo.

Po tygodniowym pobycie w norweskim lesie artystka powróciła z propozycją, która zaskoczyła wszystkich: zamiast tradycyjnej instalacji zaproponowała stworzenie lasu i projektu literackiego, który potrwa całe stulecie.

- To było coś, czego nikt się nie spodziewał. Byłam zachwycona, ale nie mieściło mi się to w głowie - wspomina Hovind.

Zrealizowanie wizji wymagało współpracy artystów, władz miasta, deweloperów i bibliotekarzy. Jak przyznaje Hovind, przekonanie wszystkich do projektu, którego rezultatów nikt z obecnych nie dożyje, było jednym z największych wyzwań.

Pokój Ciszy, czyli serce Biblioteki Przyszłości

Rękopisy gromadzone przez Future Library spoczywają w specjalnym pomieszczeniu w nowoczesnym gmachu biblioteki Deichman w Oslo, tuż obok opery. Budynek, działający od 2020 roku, został rok później uznany za najlepszą nowo otwartą bibliotekę publiczną na świecie.

Pokój Ciszy zaprojektowała Katie Paterson wspólnie z architektami Deichmana. Wykonano go z drewna pochodzącego z drzew, które ustąpiły miejsca nowoczesnej zabudowie dzielnicy Bjoervika.

Od rozpoczęcia projektu do Future Library dołączyło już kilkunastu autorów z całego świata, w tym Margaret Atwood, Karl Ove Knausgård, David Mitchell, Han Kang, Elif Shafak, Ocean Vuong czy Valeria Luiselli. Każdy z nich przekazuje rękopis, który trafia do bezpiecznego archiwum.

To niezwykły gest zaufania - pisarze oddają swoje prace, wiedząc, że nigdy nie zobaczą ich wydrukowanych. - Tego projektu nie da się zrobić bez zaufania, że ktoś doprowadzi go do końca w 2114 r. - podkreśla Anne Beate Hovind.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Berenika Olesińska