Dalsza część tekstu pod wideo:
Radomsko. Nastolatki chciały zrobić "ciekawe zdjęcia" na torach
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło na torowisku w Radomsku. Policjanci przejeżdżali przez przejazd kolejowy i w odległości ok. 200 metrów dostrzegli dwie nastolatki, które stały na środku torów. Chwilę później rozległ się dźwięk sygnalizacji ostrzegającej przed zbliżającym się pociągiem.
Policjanci zatrzymali radiowóz i natychmiast pobiegli w stronę dziewczynek, krzycząc, by te opuściły tory. Po rozmowie z funkcjonariuszami okazało się, że 11-latka i 13-latka weszły na torowisko, ponieważ "chciały zrobić sobie ciekawe zdjęcia". Nie usłyszały sygnałów ostrzegających przed nadjeżdżającym pociągiem.
Blisko od tragedii. Dzieci robiły sobie zdjęcia na torach
Policja wezwała na miejsce rodziców nastolatek.
- Nie kryli oni wdzięczności za czujność policjantów oraz ich szybką i zdecydowaną reakcję - przekazano w komunikacie funkcjonariuszy z KPP w Radomsku.
- Przypominamy, że wejście na tory poza wyznaczonymi miejscami wiąże się ze śmiertelnym zagrożeniem. Pociąg ze względu na swoją masę i prędkość potrzebuje bardzo długiej drogi, aby się zatrzymać. Maszynista, nawet jeśli zauważy człowieka na torach, może nie mieć możliwości uniknięcia tragedii - podsumowano.
Zobacz także:
- Wystawiła wózek z dzieckiem na peron, sama nie zdążyła wysiąść. Maszynista był nietrzeźwy
- "Poczułam na sobie rękę obcego mężczyzny". Jak reagować na molestowanie w pociągu?
- 9-latek odjechał pociągiem bez ojca. "Strach dziecka i ogromny stres rodziców"