Jacek Jelonek i Oliwer Kubiak wzięli bajkowy ślub w Portugalii. "Dwoje przyjaciół nas zaskoczyło"

Jacek Jelonek i Oliwer Kubiak o bajkowym ślubie w Portugalii. "Zdecydował los"
DD_20260914_SB
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Michał Woźniak/East News
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Jacek Jelonek i Oliwer Kubiak-Jelonek już po ślubie. Para postanowiła sformalizować związek w wyjątkowych okolicznościach. W Dzień Dobry TVN świeżo upieczone małżeństwo opowiedziało o przygotowaniach do ceremonii i wyjeździe do Portugalii.

Ślub Jacka Jelonka i Oliwera Kubiaka

Jacek Jelonek i Oliwer Kubiak powiedzieli sobie "tak" podczas wyjątkowej uroczystości w Portugalii. Para zdecydowała się na ślub w malowniczym Porto. Jak się okazuje, wybór miejsca był w dużej mierze dziełem przypadku.

- Początkowo miała to być Lizbona i tam były też złożone nasze dokumenty. No ale niestety urząd w Lizbonie nie odpowiadał. Nasze dokumenty zostały poskładane do różnych mniejszych urzędów i miejscowości właśnie w Portugalii. I padło na Porto i tak stwierdziliśmy, nie byliśmy tam jeszcze nigdy przed naszym ślubem i, że to idealne miejsce, żeby się tam pobrać - powiedział Oliwer.

Choć Portugalia nie była dla pary szczególnie bliskim miejscem, miała kilka cech, na których bardzo im zależało.

- Szukaliśmy miejsca, gdzie jest ciepło i jest dostęp do wody, morza, oceanu i z prawnych tak naprawdę względów wybraliśmy Portugalię, bo chodziło też, o to, żeby zabrać naszego psa, więc zrobiliśmy prawie 8 tysięcy kilometrów - powiedział Jacek Jelonek.

Jacek Jelonek i Oliwer Kubiak chcieli, by ślub będzie kameralny. Zaskoczyli ich jednak przyjaciele.

- Na początku chcieliśmy być tylko sami, ale dwoje naszych przyjaciół nas zaskoczyło, Jagna Niedzielska, a następnego dnia przyjechała Iza Krzan, która też zrobiła nam niespodziankę. O terminie dowiedzieliśmy się tak naprawdę dwa tygodnie przed ślubem, więc trochę było nam niefajnie zapraszać ludzi na ostatnią chwilę. Stwierdziliśmy, że zrobimy to sami, a później zrobimy dużą uroczystość w Polsce, no ale jednak przyjaciele nie zawiedli - dodał Jacek.

Jacek Jelonek i Oliwer Kubiak wzięli ślub w Portugalii

Organizacja ślubu za granicą wiązała się nie tylko z wyborem malowniczego miejsca, ale również z dopełnieniem wielu formalności.

- Teraz możemy transkrybować nasz akt tutaj na miejscu i już oficjalnie być małżeństwem - powiedział Oliwer. - Czekamy teraz na akt ślubu, który ma przyjść z Portugalii. Dopiero będziemy całą tą urzędniczą batalię przeprowadzać. Ale podobno w Warszawie to przechodzi bez problemu - powiedział Jacek.

W przygotowaniu dokumentów pomogła im jedna z organizacji.

- Bez niej na pewno byśmy sobie nie poradzili. Trzeba wiedzieć jakie dokumenty złożyć, trzeba to potem wszystko przetłumaczyć, na miejscu też musi być tłumacz. Organizacja się tym zajmuje. W Portugalii przez telefon, czy maila nic nie da się załatwić, ktoś to musiał być na miejscu. Jesteśmy im bardzo wdzięczni. No i też rzeczywiście polecamy każdemu, kto planuje taki ślub, odezwać się z zapytaniem, jak to najlepiej przeprowadzić. Jednak wiecie u nas w Polsce wiemy mniej więcej, jak działają urzędy, ale w każdym kraju wygląda to zupełnie inaczej – wyjaśnił Oliwer.

Para zwróciła uwagę, że sama transkrypcja aktu nie oznacza automatycznego uzyskania wszystkich praw przysługujących małżeństwom różnopłciowym.

Jacek Jelonek i Oliwer Kubiak o bajkowym ślubie w Portugalii
1E5A2008
1E5A1995
1E5A2004
238A4833
+2
Zobacz galerię

Zobacz także:

Autorka/Autor: Nastazja Bloch