Shouse z wizytą w Polsce
SHOUSE, czyli Jack Madin i Ed Service, zdobyli globalną rozpoznawalność dzięki singlowi "Love Tonight", który w 2021 roku trafił do Top 10 w ponad 20 krajach, osiągnął status platynowy m.in. w USA i Wielkiej Brytanii oraz zgromadził ponad miliard odtworzeń. Debiutancki album umacnia pozycję duetu jako jednego z najważniejszych australijskich projektów na światowej scenie muzyki tanecznej.
4 lipca ubiegłego roku ukazał się debiutancki album SHOUSE zatytułowany "Collective Ecstasy". Płyta składa się z 13 utworów i stanowi hołd dla wspólnej euforii rodzącej się na parkiecie – łącząc house, elektroniczny pop, funk oraz głęboką klubową energię. Album powstał niemal w całości w Melbourne i odzwierciedla kolektywny charakter projektu SHOUSE – z udziałem przyjaciół i artystów z całego świata, instrumentów dętych i wokalnych chórów. "Collective Ecstasy" to zapis pięciu lat wspólnych doświadczeń, emocji i relacji budowanych wokół muzyki tanecznej.
"To brzmienie ludzi tworzących muzyczne połączenia w czasie rzeczywistym. Piosenki do śpiewania. Piosenki do tańca" – mówią SHOUSE.
Album otwiera singiel "Call My Name", zbudowany na narastających harmoniach, głębokim basie i udziale kilkunastu lokalnych artystów. Na płycie znalazły się także m.in. "Only You" nagrane wspólnie z Cub Sport, euforyczne "Won’t Forget You", klubowe "Whisper" oraz finałowy utwór "Wherever You Are" z udziałem Vance’a Joya.
Shouse na scenie Dzień Dobry TVN
Na naszej scenie Shouse wykonał utwór "Call My Name".
- To jest trzecia z trylogii, gdzie dziękujemy wszystkim i dzielimy się miłością - powiedzieli muzycy.
Posłuchajcie tego wykonu.
Zobacz także:
- Maryla Rodowicz wydała nową wersję swojego przeboju. "Wspaniała jest"
- Mrozu wyruszył w pierwszą halową trasę koncertową
- Mrozu nigdy wcześniej tego nie robił. "To nowy strzał adrenaliny"
Autorka/Autor: Nastazja Bloch
Źródło zdjęcia głównego: Michał Woźniak/East New