Adrian ze "ŚOPW" przekazał nowe wieści ws. stanu zdrowia. "Widoczna wznowa guza"

Anita Szydłowska-Szymaniak i Adrian Szymaniak
Nowe informacje o leczeniu Adriana ze "ŚOPW". "Przed nami intensywny czas"
Źródło: Tomasz Urbanek/East News
Życie Adriana, znanego widzom z programu "Ślub od pierwszego wejrzenia", w krótkim czasie zmieniło się w dramatyczną walkę o zdrowie. Gdy wydawało się, że najtrudniejszy etap leczenia glejaka IV stopnia jest już za nim i pojawiła się nadzieja na spokojną przyszłość, choroba niespodziewanie wróciła. Uczestnik show ponownie stanął przed kolejnymi decyzjami medycznymi i niepewnością, dzieląc się z internautami poruszającymi wieściami o dalszym przebiegu leczenia.

Adrian ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" walczył z glejakiem

W połowie 2025 roku życie Adriana, uczestnika programu "Ślub od pierwszego wejrzenia", nagle wywróciło się do góry nogami. Mężczyzna zaczął odczuwać coraz poważniejsze dolegliwości. Dokuczały mu intensywne bóle głowy, pojawiły się nudności, wymioty oraz problemy ze wzrokiem. Skala objawów sprawiła, że nie zwlekał z wizytą u lekarza. Diagnoza okazała się wstrząsająca: glejak IV stopnia, jeden z najbardziej agresywnych nowotworów mózgu, wymagający natychmiastowej operacji.

Mimo dramatycznych okoliczności 38-latek podjął walkę o zdrowie. Szybko rozpoczął leczenie, przechodząc radioterapię i chemioterapię, a równolegle zorganizował zbiórkę na dalszą terapię i długotrwałą rehabilitację. Wkrótce  wsparcie finansowe przekroczyło 2,2 mln zł.

Pod koniec zeszłego roku ważne informacje przekazała żona Adriana. Anita Szydłowska opublikowała na Instagramie wspólne zdjęcie i z radością poinformowała, że jej mąż zakończył kolejny etap leczenia. "To już koniec!! Wracamy do domu!"

Jak podkreślała, wyniki badań były bardzo dobre, a rezonans nie wykazał progresji choroby ani obrzęku. Para z dużym optymizmem patrzyła w przyszłość, planując ślub kościelny.

Adrian Szymaniak - powrót choroby

Po krótkim czasie wytchnienia rodzina ponownie wróciła do szpitala w Bydgoszczy, gdzie rozpoczął się kolejny etap walki o zdrowie. Tym razem Adrian sam przekazał obserwatorom niepokojące informacje..

- 12.01.26. Dzisiaj mija dokładnie pół roku od dnia, w którym zabrała mnie karetka pogotowia z domu, a kilka godzin później badania wykazały zmiany w głowie i początek mojej choroby. Dzisiaj liczyłem również na inną, lepszą informację, z jaką będę się mógł podzielić po kontrolnym badaniu MRI. Taką, w której bym Wam napisał, że jest na dobrej drodze. Lecz jest trochę inaczej.

Z przekazanych informacji wynika, że u uczestnika trzeciej edycji programu TVN potwierdzono nawrót choroby. Jak wyjaśniono, jedna z wcześniej zauważonych zmian samoistnie zanikła, jednak w miejscu po wcześniejszej resekcji zmiany lekarze dostrzegli ponowny rozwój guza.

- Jedna zmiana, która się pojawiła w trakcie zanikła, natomiast w miejscu po resekcji guza widoczna jest nie tak bardzo dynamiczna, ale jednak wznowa guza, patrząc na ostatnie 3 badania w odstępach 2/3 tygodni od siebie jest to już pewne - wyjaśnił.

Przed mężem Anity dalsze badania i wprowadzenie terapii TTFields. Nie jest wykluczona również kolejna operacja.

- Co dalej? TTF Optun, aby zatrzymać podział i tempo wzrostu zmiany, CDN uzupełnienia chemii. Czy będzie kolejna operacja? Niewykluczone, lecz dziś jest za wcześnie, by to planować z uwagi na niedawno zakończoną radioterapię, musi upłynąć trochę czasu - podsumował.

Adrian Szymkowiak - powrót choroby
Adrian Szymkowiak - powrót choroby

Zobacz także: