"Ślub od pierwszego wejrzenia" - rozstanie Kasi i Macieja
Kasia i Maciej uchodzili za najlepiej dobraną parę w 11. sezonie "Ślubu od pierwszego wejrzenia". Już po kilku odcinkach zdobyli dużą sympatię widzów, którzy im bardzo kibicowali i wierzyli, że stworzą piękną, romantyczną relację. Po miesiącu trwania telewizyjnego eksperymentu małżonkowie zdecydowali, że chcą być razem. Kilka tygodni po zakończeniu nagrań, kiedy kamery wróciły do nich, by sprawdzić, jak im się układa, wciąż tworzyli zgrany związek.
Mogło się wydawać, że ta historia zakończy się słynnym zdaniem "żyli długo i szczęśliwie", jednak tak się nie stało. Po emisji finałowego odcinka "Ślubu od pierwszego wejrzenia" Kasia ujawniła, że relacja z Maciejem się zakończyła. Jakie były przyczyny rozstania? Uczestniczka show uchyliła rąbka tajemnicy w wywiadzie na YouTubie, na kanale "cojapacze".
- Nie pojawiła się miłość, uczucie, coś takiego, co by było na tyle silne, żeby dało nam taki napęd do tego, żeby jednak coś budować. W związku z niektórymi sytuacjami zawodowymi Maćka, on musiał zostać w Poznaniu przez kolejnych kilka miesięcy, więc nasze małżeństwo byłoby takie weekendowe. Prawdą jest, że jest dużo takich związków i się trzymają, a my po prostu nie podołaliśmy. Nie było tego czegoś, co by tę odległość pokonało - wyznała szczerze.
Dlaczego Kasia i Maciej ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" nie są już razem?
Maciej wielokrotnie deklarował w programie, że chce tworzyć relację z Kasią, lepiej ją poznawać i sprawdzić, czy do siebie pasują. Bardzo pozytywnie wypowiadał się o partnerce w trakcie tzw. setek, czyli rozmów z produkcją. Właśnie dlatego wielu widzów sądziło, że ich małżeństwo przetrwa.
- Kiedy są nagrywane setki, jesteśmy rozdzielani na czas tych wywiadów. Nie wiemy, co tam mówimy nawzajem. Ja te wszystkie jego setki to widziałam tak samo, jak widzowie, dopiero w telewizji. I też czasami byłam zaskoczona tym, jak on ładnie o mnie mówił. Oglądając to, tak jak wy, to też bym takie wnioski wysnuła - podkreśliła uczestniczka show. Jak zdradziła w wywiadzie, że ona zainicjowała szczerą rozmowę z mężem na temat przyszłości ich związku.
- Zaczęłam zauważać pewne rzeczy. Kobiety po prostu to czują, kiedy facet zaczyna się wycofywać. Pociągnęłam go trochę za język i przyznał, że nie ma między nami tego czegoś i na dłuższą metę nie jest w stanie budować związku na odległość. To co miałam zrobić? Zaakceptowałam to - przyznała. - Maciej od początku nie krył się z tym, że nie lubi mówić o uczuciach, emocjach. Był taki powściągliwy w tym wszystkim. Nie wiem, kiedy on by zaczął tę rozmowę. Podejrzewam, że skoro nie chciał ze mną być, to w końcu by musiał to powiedzieć sam z siebie, tylko nie wiem, czy nie byłoby to przeciągane niepotrzebnie. Nie chciałam tego przeciągania - wyjaśniła.
Bohaterka "Ślubu od pierwszego wejrzenia" była zaskoczona faktem, że jej mąż nie chce ratować związku.
- Nie sądziłam, że my sobie nie damy nawet szansy, żeby chociaż spróbować być tym małżeństwem na odległość. Pamiętam, że nawet się tak zaśmiałam ''już?". Byłam bardzo zaskoczona tym, że akurat tego dnia to się wydarzyło - podsumowała Kasia w rozmowie z kanałem "cojapacze".
Zobacz także:
- Karolina i Maciej ze "Ślubu" zostali w małżeństwie? W finale wydarzyło się coś niespodziewanego
- Finał "ŚOPW". Rozmowa z Krystianem doprowadziła Kaję do łez. "Przed kamerami robisz ze mnie wariatkę"
- Pierwsze spotkanie par ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia". "Byłam zawiedziona"
Autorka/Autor: Justyna Piąsta
Źródło: youtube/cojapacze
Źródło zdjęcia głównego: TVN