Adrian Szymaniak szczerze o kosztach swojego leczenia. "Mam marzenie, aby w Polsce nastąpił przełom"
Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo:
- Adrian Szymaniak dał się poznać szerszej publiczności dzięki udziałowi w programie "Ślub od pierwszego wejrzenia".
- W lipcu ubiegłego roku u mężczyzny wykryto glejaka IV stopnia.
- W nowym instagramowym wpisie 38-latek wspomniał o kosztach swojego leczenia. Zwrócił przy tym uwagę na trudną sytuację, w jakiej znajdują się pozostali pacjenci onkologiczni.
Adrian ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" zmaga się z glejakiem IV stopnia
Adrian Szymaniak dał się poznać szerszemu gronu publiczności dzięki udziałowi w programie TVN "Ślub od pierwszego wejrzenia". To właśnie na planie produkcji 38-latek poznał miłość swojego życia, Anitę Szydłowską, z którą doczekał się dwójki pociech. Szczęśliwe życie małżonków przerwała jednak diagnoza, którą Adrian Szymaniak usłyszał w lipcu ubiegłego roku. Jak się okazało, u mężczyzny wykryto glejaka IV stopnia - jednego z najbardziej agresywnych nowotworów mózgu. Od tamtej chwili bohater popularnego show poddaje się intensywnemu leczeniu, obejmującemu między innymi radioterapię i chemioterapię.
Obecnie Adrian Szymaniak korzysta również z nowoczesnej metody TT Fields Optune, która wykorzystuje pola elektryczne do zakłócania podziału komórek nowotworowych. Sprzęt ten jest niezwykle kosztowny - jak podkreślił 38-latek w jednym z opublikowanych w sieci wpisów, może sobie na niego pozwolić dzięki środkom pozyskanym ze zbiórki internetowej.
Adrian ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" zdradził, ile kosztuje go leczenie nowotworu
W najnowszym, opublikowanym na Instagramie wpisie, Adrian ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" porównał możliwości leczenia poza granicami kraju z tym, co oferują polskie szpitale.
"Choroba która zabija - Giloblastoma (GBM), nie bez powodu określana jest jako jeden z najbardziej złośliwych i agresywnych nowotworów na świecie. Vs. Urządzenie medyczne. Przebadane od lat dostępne w wielu krajach, w połączeniu z innymi terapiami leczenia, dający nadzieję. W wielu krajach uznawany za kolejną standardową terapię leczenia GBM -Glejaka Wielopostaciowego. Jak działa? Hamuje podział komórek nowotworowych przez fale elektromagnetyczne" - wyjaśnił uczestnik programu TVN.
Jak podkreślił mężczyzna, dostęp do wspomnianej przez niego terapii jest wciąż mocno ograniczony. Wszystko za sprawą wysokiej ceny specjalistycznego urządzenia.
"Cena? Jedyne 30.000€ - około 120 tyś. zł miesięcznie. Dostęp do tak drogiej terapii jest poza zasięgiem większości chorych. Wielu z nich nawet nie próbuje zakładać zbiórek i szuka innych możliwości. Ja go mam dzięki wam" - zaznaczył Adrian Szymaniak.
W dalszej części wpisu 38-latek wspomniał o innych pacjentach, którzy korzystają z tej samej formy terapii.
"(...) Poznałem już wiele osób, które żyją latami z tym rozpoznaniem. Każda z tych osób używała systemu TTF Optune. Ten sprzęt jest finansowany przez państwo w Stanach Zjednoczonych, Niemczech, Szwajcarii, Austrii, Japonii, Francji, Hiszpanii, Czechach oraz w Szwecji. Mam marzenie, aby w Polsce nastąpił przełom i aby terapia TTF była dostępna dla większości chorych w naszym kraju, a jest nas według najnowszych danych ok. 100-1500 osób" - wyznał.
Adrian Szymaniak podkreślił przy tym, że będzie się starał walczyć także o zdrowie innych, ciężko chorych osób.
"Chcielibyśmy głośno mówić o tym, że to sprzęt ratujący życie i pisaliśmy już oficjalne pisma w tej sprawie, tak aby inni chorzy nie musieli rezygnować, prosić o pieniądze czy zastanawiać się, ile warte jest życie. Tym samym będę się angażować w stworzenie miejsca do rozmów i dialogu z NFZ oraz przedstawicielami parlamentowego zespołu ds. onkologii, co można zrobić, aby dokonać pewnych zmian. Pamiętajmy, że medycyna i refundacje to nie tylko lekarze, ale w dużej mierze również polityka. Obiecuję, że spróbuję zrobić coś dla od siebie, żeby każdy chory miał do tego leczenia dostęp. Żeby nikt nie musiał wybierać między życiem a pieniędzmi. Dziękuję Wam, za to, że ja mogę tę szansę mieć" - podsumował.
Zobacz także:
- Zaginęła przesyłka dla Adriana Szymaniaka ze sprzętem medycznym wartym 250 tys. zł. "Ratujący życie"
- Anita Szydłowska reaguje na nowe wyniki badań Adriana. "Jakbyśmy wrócili do punktu wyjścia"
- Byliśmy z kamerą na ślubie Anity i Adriana ze "ŚOPW". Jak wyglądała ceremonia?