Ślub z leczeniem onkologicznym w tle
W grudniu 2025 roku Anita Szydłowska-Szymaniak i Adrian Szymaniak wzięli drugi ślub. Tym razem kościelny. Przygotowania do ceremonii przeplatały się z leczeniem onkologicznym mężczyzny.
- To był piękny dla nas dzień. Potrzebny dla nas dzień. Wiem też, jak mi bardzo to pomogło w trakcie całego leczenia. To było takie budowanie mostów, celów w trakcie całej tej drogi onkologicznej - przyznał Adrian w rozmowie z Dzień Dobry TVN.
- Mimo całej naszej radości miesiąc po ślubie spadła na nas wiadomość, że podświetliły się jakieś komórki widoczne podczas rezonansu i tomografu, co na pewno na jakiś czas nas podłamało - dodała Anita Szydłowska-Szymaniak.
Anita Szydłowska-Szymaniak i Adrian Szymaniak - powrót do normalności i leczenie
Kilka tygodni temu małżeństwo wróciło do krakowskiego domu i próbuje na nowo złapać rytm codzienności. Adrian Szymaniak stara się nie przejmować chorobą.
- Uspokoiło mnie to, że jest to milimetrowa zmiana i to w żaden sposób się nie kwalifikuje na tym etapie do jakiejkolwiek operacji i by zastanawiać się, czy na tym etapie jest to coś groźnego, czy nie. To dopiero pokaże najbliższe badanie obrazowe, które jest zaplanowane na koniec marca i kontrola z lekarzem jest w drugiej połowie kwietnia, więc wtedy dopiero będziemy wiedzieć, jak wygląda sytuacja - wyjaśnił.
W domu korzysta z urządzenia, które w wyniku działania pola magnetycznego ma zakłócać podział komórek nowotworowych. Liczył, że będzie mógł przejść tę terapię za darmo w ramach badań klinicznych. Jednak w związku z wykrytą zmianą w jego mózgu nie mógł zakwalifikować się do bezpłatnej terapii. Dzięki środkom z internetowej zbiórki przez najbliższe miesiące będzie mógł finansować takie leczenie prywatnie.
- Na tym etapie jesteśmy zabezpieczeni na użytkowanie tego na około półtora roku, żeby ta metoda była dalej skuteczna, to jest minimalny okres dwóch lat użytkowania, więc zbiórka dalej jest aktywna - tłumaczył.
- Adrian jest też w trakcie półrocznej chemioterapii, która teraz jest dawana do domu w postaci tabletek - podkreśliła Anita Szydłowska-Szymaniak. - Na szczęście Adrian to bardzo znosi. Jest w dobrej formie fizycznej, psychicznej i powoli mogliśmy wrócić do naszej codzienności po tym, jak pół roku mieszkaliśmy tak naprawdę na walizkach w ciągłym biegu, nie wiedząc, co będzie jutro, a teraz mamy taką możliwość, by po prostu cieszyć się każdym dniem, każdą chwilą - podsumowała.
Zobacz cały reportaż zamieszczony na górze strony.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Szczere wyznanie Doroty Szelągowskiej. "Pozasłaniałam lustra, żeby przypadkiem na siebie nie spojrzeć"
- Edward Linde-Lubaszenko został dziadkiem po śmierci. Córka aktora opublikowała poruszające zdjęcie
- Luiza Złotkowska wspomina niełatwą drogę do macierzyństwa. "Przez 12 lat nie miałam miesiączki"
Autorka/Autor: Dominika Czerniszewska
Reporter: Agnieszka Reczek-Bogacka
Źródło zdjęcia głównego: Dzień Dobry TVN