Nogi chłopca wkręciły się w karuzelę na placu zabaw. "Zwijał się z bólu i ciężko było go uspokoić"
Dziecko złamało dwa palce na placu zabaw
Źródło zdj. gł.: Nannapat Pagtong/Getty Images
Na jednym z lubelskich placów zabaw doszło do wypadku. 7-letnie dziecko złamało palce po tym, jak jego nóżki wkręciły się w karuzelę. Od tego czasu obiekt jest wyłączony z użytku. Urząd miasta czeka na zgodę nadzoru budowlanego na jego otwarcie.
Dziecko połamało palce na placu zabaw
Otwarty w sierpniu ubiegłego roku plac zabaw znajduje się przy ul. Bluszczowej 11 w Lublinie i powstał w ramach budżetu obywatelskiego. Od 1 września pozostaje wyłączony z użytku przez feralny wypadek z udziałem małego chłopca.
- Podczas korzystania z urządzenia siedmioletniemu chłopcu nóżki wkręciły się w karuzelę. Byłam świadkiem tego zdarzenia, ponieważ w tym samym czasie moje dzieci także bawiły się na placu. Widok był przerażający, słychać było koszmarny krzyk chłopca, który zwijał się z bólu i ciężko było go uspokoić – mówiła na łamach "Kuriera Lubelskiego" Justyna Budzyńska, przewodnicząca zarządu dzielnicy Ponikwoda.
Uwaga TVN
Uwaga! TVN: Najpierw spłonęło im mieszkanie, potem odebrano dzieci. "Pierwszy raz spotykam się z taką sytuacją"
Teraz oglądasz
Uwaga! TVN. Był ratownikiem górniczym, odszedł z pracy w ramach protestu
Teraz oglądasz
Uwaga! TVN: Mieszkańcy kontra wielki biznes śmieciowy
Teraz oglądasz
Uwaga! TVN: Sprawa skatowanego Kamila z Częstochowy.
Teraz oglądasz
"Uwaga! TVN": Pracują wokół zamkniętej strefy Czarnobyla
Teraz oglądasz
Uwaga! TVN: Wpłacili zaliczkę na dom i zostali z niczym
Teraz oglądasz
Uwaga! TVN: Pobity w szkole 13-latek na kilka dni trafił do szpitala
Teraz oglądasz
Uwaga! TVN: Wstrząsające nagrania z miejskiego żłobka
Teraz oglądasz
Uwaga! TVN: Latami żyła w osmalonej komórce bez wody i prądu
Teraz oglądasz
"Uwaga! TVN": Protest kierowców pracujących dla polskiej firmy
Teraz oglądasz
Uwaga! TVN. Czy po prawie 40 latach nie będą mieli gdzie mieszkać?
Teraz oglądasz
Uwaga! TVN. Gigantyczny rachunek za gaz dla małżeństwa emerytów z Piły
Teraz oglądasz
Uwaga! TVN. Uczniowie znieważali nauczycielkę i transmitowali to w sieci
Teraz oglądasz
Uwaga! TVN. Plaga kradzieży katalizatorów
Teraz oglądasz
Uwaga! TVN. Walczy o kontakt z synem
Teraz oglądasz
Uwaga! TVN. 16-letni Eryk skatowany przez rówieśników
Teraz oglądasz
Uwaga TVN. Uczeń terroryzuje szkołę? "Dzieci chowają się pod ławki"
Teraz oglądasz
Uwaga! TVN: Tragedia w Choroszczy. Znaleziono ciała trojga dzieci i ich ojca
Teraz oglądasz
Uwaga! TVN: Matka Iwony Wieczorek: "Muszę wiedzieć, co się stało"
Teraz oglądasz
Uwaga! TVN: Tajemnicze zaginięcie matki i córki
Teraz oglądasz
Uwaga! TVN. 14-latek odebrany matce zginął w ośrodku wychowawczym
Teraz oglądasz
Uwaga! TVN: Ojczym skatował 8-letniego Kamila
Teraz oglądasz
Uwaga! TVN. Kupił samochód na e-licytacji komorniczej i został z niczym
Teraz oglądasz
Uwaga! TVN: Kontrolerzy skarżą się na agresję gapowiczów
Teraz oglądasz
Uwaga! TVN: Mieszka z niepełnosprawną córką. Urzędnicy postanowili zlicytować pół jej domu
Teraz oglądasz
Uwaga! TVN. Pacjent zmarł po dwóch tygodniach od wypisu ze szpitala. Kto zawinił?
Teraz oglądasz
Uwaga! TVN: Tosia i Krzyś czekają, by ktoś ich pokochał
Teraz oglądasz
Uwaga! TVN: Śnieżna zima w Tatrach. "Lawina nie musi być wielka, żeby w niej zginąć"
Teraz oglądasz
Uwaga! TVN Policja nakazała zostawić skradziony motor u złodzieja - ten wystawił go na sprzedaż
Teraz oglądasz
Uwaga! TVN: 13-latka wykorzystywana przez dorosłego mężczyznę?
Teraz oglądasz
Uwaga TVN. Młody motocyklista zginął na prostym odcinku drogi
Teraz oglądasz
Uwaga! TVN: Kto da szansę małej Lidii? 2-latka czeka na kochających rodziców
Teraz oglądasz
Uwaga! TVN. Rodzina zastępcza utrudnia matce kontakt z synem
Teraz oglądasz
Uwaga! TVN: Został skazany za molestowanie, ale wyroki uchylono ze względów proceduralnych. I dalej zajmuje się z dziećmi
Teraz oglądasz
- Chciałabym, aby plac został ponownie otwarty i przede wszystkim był bezpieczny dla dzieci. Dodatkowo poszkodowany chłopiec za swoje cierpienie powinien dostać odszkodowanie, ponieważ w tej sytuacji niewątpliwie zawiódł czynnik ludzki - dodała.
Jak podaje tvn24.pl, Justyna Góźdź z biura prasowego w lubelskim magistracie poinformowała, że plac zabaw przeszedł odbiory techniczne. Zostały one wykonane na podstawie między innymi tzw. certyfikatów dopuszczeniowych.
- Prawdopodobną przyczyną zdarzenia było wypłukanie po intensywnych opadach deszczu i burzy, ziemi oraz piasku przy urządzeniu, co spowodowało przechylenie podczas użytkowania i odkrycie krawędzi - przekazała w mailu.
Sytuacja powinna rozwiązać się jeszcze w styczniu. Urząd miasta musi skompletować jednak brakujące dokumenty. Piotr Kwiecień, rzecznik Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Lublinie zapewnił, że decyzja zostanie wydana niezwłocznie po tym, jak tylko dopięte zostaną wszelkie formalności. - Dokumentacja, która została złożona przez miasto była niekompletna. Zażądaliśmy jej uzupełnienia. Urząd nie zdołał zrobić tego w wyznaczonym terminie, poprosił o jego przedłużenie, na co przystaliśmy pod koniec zeszłego tygodnia – zaznaczył.
Więcej informacji z kraju i ze świata znajdziesz na tvn24.pl.
Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie.