Kiedy dzieci stają się berkutchi. "Odkąd skończył 6 lat, uczy się trudnej sztuki polowania z orłem"
"Dzieci świata" w Mongolii
Tym razem Marzena Figiel-Strzała wybrała się do Mongolii. Kolejny odcinek cyklu "Dzieci świata" rozpoczęła w Ułan Bator - stolicy tego kraju, która uznawana jest za jedną z najmniej urokliwych na świecie.
- To właśnie tutaj mieszka ponad połowa populacji całego kraju. Cel mojej podróży znajduje się jednak dwa tysiące kilometrów na zachód stąd - u stóp potężnych ałtajskich gór - zaznaczyła w materiale reporterka.
Po chwili widzowie Dzień Dobry TVN mogli już zobaczyć kadry z docelowego miejsca wyprawy. - To niewielka kazachska jurta, w której mieszka mój bohater Dżambo - oznajmiła autorka reportażu.
- Dżambo, odkąd skończył 6 lat, uczy się trudnej sztuki polowania z jednym z najbardziej majestatycznych i potężnych ptaków na świecie, czyli orłem przednim - wyjaśniła Marzena Figiel-Strzała, wprowadzając oglądających do świata berkutchi.
Kim są berkutchi? Tradycja polowania z orłem
Berkutchi to nazwa pochodząca od kazachskiego słowa "berkut" i oznacza "polujący z orłem". Nie jest to pierwotnie mongolska tradycja. Została przeniesiona do zachodniej Mongolii przez etnicznych Kazachów w XIX wieku. Praktyka polowania z orłami ma bardzo długą historię na stepach Eurazji i według niektórych źródeł sięga prawie tysięcy lat. Według szacunków obecnie istnieje tylko 250 aktywnych berkutchi. Wśród nich jest ojciec Dżambo.
Życie w Ałtaju oznacza ekstremalne zimy i brak ziemi uprawnej. Polowanie z orłami w czasach braku dostępności produktów pozwalało na przetrwanie w surowym świecie. Orzeł nauczony polowania na lisy lub zające dostarczał rodzinie mięsa do jedzenia i futer do okrycia.
Według kazachskiej tradycji chłopiec zanim stanie się mężczyzną, najpierw powinien umieć opiekować się orłem. Po wielu latach dbania o drapieżnika i nawiązania z nim więzi może przejść inicjację, po której będzie gotowy założyć rodzinę
- W wieku 6 lat dostałem swojego pierwszego ptaka. Był to młody sokół. Teraz mam drapieżnika, o którego dbam, karmiąc go i doglądając upierzenie. To członek mojej rodziny. W przyszłości chciałbym zostać policjantem, ale nadal chcę kontynuować naszą tradycję. Będę miał orła zawsze i nauczę polowania mojego syna, tak jak mój ojciec nauczył mnie - wyznał przed kamerami Dżambo.
Golden Eagle Festival w Mongolii
Tradycyjnie berkutchi polowali na żywe lisy. Obecnie uczą orła przylatywania do lisiej skóry, którą smarują surowym mięsem, by mógł wyczuć jego zapach. Treningi są intensywne, bo inicjacja chłopca, czyli pierwszy występ w konkursie podczas najważniejszego festiwalu Golden Eagle, zbliża się wielkimi krokami.
Festiwal Złotego Orła jest niezwykle istotny dla każdego berkutchi. Przyjeżdżają na niego jeźdźcy z odległych terenów - ze stolicy kraju, a nawet z Kazachstanu.
Dziewczynki jako berkutchi
Marzena Figiel-Strzała w studiu Dzień Dobry TVN dodała, że wśród berkutchi pojawia się również kobiecy pierwiastek.
- Nam się wydaje, że to jest tradycja zdominowana przez mężczyzn, ale to się powoli zmienia. (...) Tym razem na festiwalu było około siedmiu dziewczynek. Wszystko zaczęło się od wyjątkowej 13-latki, która jako pierwsza dziewczynka w historii zwyciężyła w całym konkursie, pokonując doświadczonych i starszych od niej mężczyzn - wyjaśnia reporterka i podróżniczka.
Jak wyglądają treningi Dżambo z orłem? Dlaczego działalność berkutchi może wywoływać kontrowersje? Tego dowiesz się z naszych materiałów wideo zamieszczonych na górze i dole strony.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Widzowie Dzień Dobry TVN w 4 godziny odmienili los 16. dzieci. "Być może uratowaliśmy życie"
- Polacy odmienili los bohaterów cyklu "Dzieci Świata". "Mają zapewnioną edukację i wyżywienie"
- Mieszka w slumsach i marzy, by odmienić los rodziny. "Wiem, że mogę to zrobić, tańcząc w balecie"
Autorka/Autor: Berenika Olesińska
Reporter: Marzena Figiel-Strzała
Źródło zdjęcia głównego: Dzień Dobry TVN