Co możemy zrobić, aby zmniejszyć ryzyko rozwoju raka jelita grubego? "Świadomość społeczna rośnie, ale wciąż badamy się za rzadko".
- Rak jelita jest jednym z najczęściej diagnozowanych nowotworów.
- Schorzeniu sprzyja siedzący tryb życia, otyłość, cukrzyca, czy brak ruchu.
- Dr n.med. Maciej Kowalewski, specjalista chirurgii ogólnej, chirurgii onkologicznej i transplantologii klinicznej opowiedział o wczesnych objawach choroby oraz o tym, jak wygląda jej leczenie.
Dalsza część tekstu znajduje się poniżej.
Rak jelita grubego - dlaczego jest diagnozowany coraz częściej?
Katarzyna Oleksik, dziendobry.tvn.pl: Czy pacjentów z rakiem jelita grubego przybywa?
dr n.med. Maciej Kowalewski, specjalista chirurgii ogólnej, chirurgii onkologicznej i transplantologii klinicznej: Tak, jest to jeden z tych nowotworów, który z roku na rok diagnozowany jest coraz częściej, zwłaszcza w krajach rozwiniętych.
Dlaczego zachorowań jest więcej? Teoretycznie, skoro jesteśmy krajem bardziej rozwiniętym, to powinniśmy być zdrowsi.
I tak i nie. Styl życia Europy Zachodniej, Stanów Zjednoczonych, czyli tej szeroko pojętej zachodniej cywilizacji, jest stylem, który sprzyja rozwojowi raka jelita grubego. Czyli w największym skrócie: zła dieta, alkohol, brak ruchu, cukrzyca, otyłość to są główne czynniki ryzyka. Nie bez znaczenia są również uwarunkowania rodzinne.
Prawdopodobieństwo rozwoju raka rośnie wraz z wiekiem i częściej dotyka osób, które zmagają się z jakąś chorobą zapalną jelit np. Leśniowskiego-Crohna czy wrzodziejącym zapaleniem jelita.
Dlaczego zaleca się wykonać kolonoskopię dopiero po 50. roku życia?
To wynika ze statystyk. Nie zmienia to jednak faktu, że przed 50. rokiem życia również możemy zachorować. Kolonoskopia, jak każde badanie przesiewowe, musi się zawierać w konkretnych parametrach. Chodzi o efektywność podstawową, czyli jaką populację warto badać, żeby to miało sens. W naszym przypadku badamy osoby po pięćdziesiąte oraz młodsze, które mają obciążenie rodzinne. Te ostatnie powinny wykonać kolonoskopię już po czterdziestce. Natomiast w przypadku obciążeń genetycznych, czy podejrzenia zespołów genetycznych, które zwiększają ryzyko raka jelita grubego – badanie wykonuje się jeszcze wcześniej.
Jakie objawy daje rak jelita?
Wiele osób łączy raka jelita grubego z obecnością krwi w stolcu. To może być jeden z objawów?
Pozytywny wynik badania na krew utajoną w kale nie jest miarodajny. W większości przypadków wykrycie krwi w stolcu nie będzie oznaczało raka jelita grubego. Może natomiast mieć związek z chorobami zapalny jelit, hemoroidami czy szczeliną odbytu. Pozytywny wynik takiego badania powinien być sygnałem, że konieczna jest dalsza diagnostyka.
Jakie dolegliwości mogą sugerować raka jelita grubego i powinny nas skłonić do wykonania kolonoskopii?
Rak jelita grubego może przez długi czas dawać mało charakterystyczne objawy. Mogą to być bóle brzucha, wzdęcia, zaparcia, zmiana rytmu wypróżnień. Symptomy, które najbardziej kojarzymy z rakiem jelita grubego, pojawiają się, gdy choroba jest już bardzo zaawansowana.
Ale idąc od początku – w pierwszej kolejności pojawia się polip lub naciek. Takie zmiany bardzo często rozwijają się latami. Dopiero w momencie, gdy zmiana jest na tyle duża, że zwęża jelito, pojawiają się te charakterystyczne i znane objawy, czyli zaparcia na zmianę z biegunkami, stolce ołówkowate oraz obecność świeżej krwi w stolcu.
Natomiast wczesne objawy raka jelita grubego nie muszą wcale być spektakularne. Obok już tych wymienionych mogą to być wzdęcia poposiłkowe, nadmierne gazy czy wrażenie niepełnego wypróżnienia.
Powiedzieliśmy, że na raka jelita grubego chorują głównie osoby po 50.roku życia. Od pewnego czasu mówi się, że choroba coraz częściej diagnozowana jest u dużo młodszych osób. Faktycznie tak jest?
Tak. Jeżeli – globalnie – rośnie liczba chorych, to siłą rzeczy choroba będzie się rozszerzała na inne grupy wiekowe. Czyli im więcej mamy przypadków zachorowania na raka jelita grubego, tym częściej jest on diagnozowany u młodszych osób.
Czy kolonoskopia to jest jedyne badanie, które pozwala wykryć raka jelita grubego?
Kolonoskopia jest złotym standardem. To jedyne badanie, które nie dość, że pozwala stwierdzić istnienie zmiany, to jednocześnie pozwala nam pobrać wycinek do badania. W sytuacji, gdy wykonanie kolonsokopii nie jest możliwe, sięga się po tomografię lub rezonans z kontrastem, ale tu nie mamy możliwości pobrania materiału do badań.
Co możemy zrobić, żeby zminimalizować ryzyko zachorowania?
Unikać siedzącego trybu, unikać niezdrowej diety. Kontrolować cukrzycę, jeśli na nią chorujemy, bo jest czynnikiem ryzyka i być wyczulonym na sygnały, które wysyła nam organizm. Należy też regularnie wykonywać kolonoskopię.
Tu trzeba zaznaczyć, że niektórzy mówią, że elementem profilaktyki są badania markerów nowotworowych. Tymczasem tego rodzaju testy nie mają w tym przypadku większego sensu i niewiele wnoszą do diagnostyki przesiewowej. Markery sprawdza się najczęściej wtedy, gdy ktoś już choruje, aby ocenić skuteczność leczenia.
Jednym z czynników ryzyka jest niezdrowa dieta. To co jeść, aby zmniejszyć ryzyko rozwoju choroby?
Dieta z dużą zawartością warzyw i ziaren będzie zmniejszać ryzyko rozwoju raka jelita grubego. W dużym uproszczeniu: dieta bogatoresztkowa mechanicznie złuszcza naskórek jelita, a jego "wymiana" niejako zmniejsza ryzyko wystąpienia raka.
Wróćmy do objawów raka jelita grubego. Każdemu z nas może się zdarzyć taki dzień, że np. coś zjemy i będziemy mieć biegunkę czy gazy lub przytrafią nam się zaparcia albo ból brzucha. Kiedy takie objawy powinny niepokoić?
Jeżeli objawy się powtarzają, nawracają i mają charakter cykliczny, to już powinno nas to zaalarmować.
Jakie są rodzaje raka jelita grubego?
Raka jelita grubego można podzielić na dwie grupy, tzn. najczęściej mówimy o raku odbytnicy i pozostałej części jelita grubego, czyli okrężnicy. Do najczęściej diagnozowanych należy rak odbytnicy i taką zmianę często można wykryć podczas badania per rectum.
Czy taką niepokojącą zmianę możemy usunąć już podczas kolonoskopii?
Polipy usuwa się w kolonoskopii. Natomiast w przypadku raków konieczne jest dalsze leczenie. Tylko na bardzo wczesnym etapie rozwoju choroby kolonoskopia "załatwia" sprawę.
Jeśli chodzi o operację, choć bardzo dużo zależy od lokalizacji guza, to zawsze staramy się zachować funkcję zwieraczy. Tym samym możemy obalić mit, że rak jelita grubego musi się wiązać z wyłonieniem stomi. W ogromnej większości przypadków nie jest ona potrzebna.
Zawsze tam, gdzie jest to możliwe, zabieg wykonuje się laparoskopowo, dzięki temu pacjent szybciej zdrowieje, szybciej wychodzi ze szpitala i szybciej zaczyna przyjmować pokarmy.
Na jakim etapie – najczęściej – wykrywa się raka jelita grubego? Więcej jest pacjentów z wczesną postacią choroby czy tą już bardziej zaawansowaną?
Statystycznie ponad połowa wykrywanych w Polsce raków jelita grubego jest wykrywana w stadium III lub IV, czyli późno. Widać jednak trend, że wczesna wykrywalność się poprawia i pacjentów z wczesnym stadium choroby jest coraz więcej.
Wprawdzie świadomość społeczna rośnie, ale wciąż badamy się za rzadko. Nie bez znaczenia jest tu fakt, że kolonoskopia nie jest przyjemnym badaniem i krąży wokół niej wiele mitów. Do tego nie wszędzie można wykonać ją ze znieczuleniem, większość ośrodków jednak go nie podaje.
Rak jelita grubego - jak wygląda leczenie?
Jeśli będziemy mieć operację, to czy musimy się do niej "oczyścić" tak jak do kolonoskopii?
Dla nas dla lekarzy lepiej jest, żeby jelito było czyste, ponieważ zmniejsza to ryzyko kontaminacji, czyli wylania się stolca do brzucha. Dla jelita – lepiej, żeby coś w nim było, dlatego staramy się unikać całkowitego oczyszczenia jelita.
Natomiast poruszyła Pani bardzo ciekawy temat, o którym w Polsce dopiero od kilku lat mówi się więcej, tzw. prehabilitacja, czyli rehabilitacja, która przygotowuje do leczenia operacyjnego. Poprzez włączenie aktywność fizycznej, np. długich spacerów, poprawiamy kondycję pacjenta oraz jego wydolność oddechową. Wprowadzamy też dietę, która jest odpowiednio kaloryczna, ale też sprawia, że pełne oczyszczanie jelita nie jest potrzebne. Takie podejście pomaga uniknąć dużego wyniszczenia organizmu, które w czasie leczenia się pojawia. Dlatego, jeśli mamy pacjenta, u którego chorobę wykryto na wczesnym etapie, nie goni nas czas i możemy kilka dni poświęcić na to, żeby go przygotować do operacji – staramy się to robić.
To się dzieje już w szpitalu?
Tak, mamy poradnie prehabilitacyjne, więc każdy pacjent, który tam trafia, ma wizyty u dietetyka, fizjoterapeuty i psychologa. Prehabilitacja dotyczy każdego leczenia operacyjnego, nie ogranicza się tylko do onkologii. Najważniejsze jest to, że tego rodzaju podejście coraz częściej zaczyna się pojawiać w dużych, państwowych ośrodkach.
Jak wygląda leczenie raka jelita grubego?
Dużo zależy od tego, gdzie zlokalizowana jest zmiana. Jeśli guz zajmuje odbytnicę, stosuje się tzw. leczenie skojarzone. Polega ono na tym, że w pierwszej kolejności pacjent otrzymuje serię radio- lub chemioterapii, a później przechodzi operację i jeśli jest taka potrzeba, otrzymuje kolejną serię radio- lub chemioterapii. Bardzo często już następnego dnia po operacji, stopniowo i zgodnie z przyjętym dla danego pacjenta protokołem, jest uruchamiany przewód pokarmowy, czyli doprowadzamy do tego, że pacjent może się normalnie odżywiać, normalnie oddawać stolec. Niemal od razu wprowadzana jest też rehabilitacja.
W przypadku raka okrężnicy pierwszym etapem leczenia jest zabieg operacyjny. Ewentualne leczenie skojarzone jest zależne od wyniku badania histopatologicznego. Tym, co skłania nas do tego, żeby pacjent jednak dostał po operacji jeszcze chemioterapię, są sytuacje, gdy np. guz jest nacieka okoliczne tkanki, są przerzuty do węzłów chłonnych, lub doszło do pęknięcia guza podczas operacji.
Jak groźny jest rak jelita grubego?
Rokowania w przypadku raka odbytnicy są nieco gorsze niż w przypadku raka okrężnicy, jednak w obu przypadkach dużo zależy od tego, jak zaawansowana jest choroba w momencie jej wykrycia. W przypadku raka okrężnicy i odbytnicy pierwszego stopnia pięć lat przeżywa od 85 do 90 proc. pacjentów. Przy stadium czwartym ten odsetek drastycznie spada: do 10-12 proc., czyli różnica jest ogromna. W stadium trzecim – które dzieli się jeszcze na podstadia – pięcioletnie przeżycie wynosi od 80 proc. do 50 proc. Przy stadium drugim sięga ono od 90 do 50 proc. Rak jelita grubego to poważna choroba. Dlatego tak ważne jest, żeby pamiętać o profilaktyce, nie bać się badań i wykonywać je regularnie.
Zobacz także:
- Co najmniej połowa chorych nie wie o problemie. Jak niebezpieczne może być stłuszczenie wątroby?
- Miał 34 lata, gdy zachorował na nowotwór piersi. "Stanąłem twarzą w twarz ze śmiercią"
- Wykonują jeden z najtrudniejszych zabiegów. "Takie rzeczy dzieją się w naszym szpitalu!"