Otyłość to problem, który dotyka również dzieci. "Pójście do lekarza zdjęło z nas poczucie winy"

Jak rozmawiać z dzieckiem o otyłości?
Alarmujący wzrost
Źródło: Dzień Dobry TVN
Otyłość to poważna choroba, która może się rozwinąć niezależnie od wieku. Co zrobić, gdy dotyka ona dziecka? Jak z nim o tym rozmawiać i pomóc mu z nią walczyć? O tym w Dzień Dobry TVN opowiedzieli pacjenci i ich bliscy.

Jak zaczyna się otyłość?

Oliwia Sowa już jako nastolatka wiedziała bardzo dużo o zasadach zdrowego odżywania. Była też bardzo wysportowana i nie miała problemów z wagą. Niestety wszystko zmieniała kontuzja.

- Unieruchomiła mnie na niemal pół roku. Spowodowała, że mimo że jadałam tyle samo, to jednak brak ruchu wywołał i zapoczątkował lawinę, która potem, w późniejszym etapie, spowodowała, że zaczęłam ukrywać to, że jem. Zaczęła wywoływać u mnie takie napady niemal kompulsywnego objadania się - powiedziała w Dzień Dobry TVN. Nasza rozmówczyni dodała, że to objadanie się pojawiało się niezależnie od nastroju.

- To było silniejsze ode mnie. Nie byłam w stanie przestać - przyznała.

Ewa Godlewska, dietetyk kliniczny i mama Oliwii wyznała, że poza rosnącą masą ciała jej córki, martwiło ją to, że dziewczyna zaczęła chować jedzenie.

- Jako rodzić bardzo się zaniepokoiłam. Wpadłam też w obsesję kontroli, bo jak wiedziała, że ona chowa, to ja zaczęłam szukać. Papierki pod łóżkiem, pod poduszką, w szafie, w kieszeniach. To były słodycze, niezdrowe rzeczy, żeby zrekompensować sobie nastrój, ta stymulacja słodkim, słonym i tłustym jest po prostu potrzebna, dlatego ona sięgała po takie rzeczy. Nie wyrzucała papierów do kosza, bo wiedziała, że ja to widzę. Ona nie mogła przestać, a ja nie wiedziałam, co zrobić - przyznała.

Joanna Gauza w walce z otyłością stosowała różnego rodzaju diety, niestety one niewiele zmieniały.

- Kiedy szłam do lekarza i mówiłam, że nie ma redukcji masy ciała, dostawałam odpowiedź, że najprawdopodobniej nie stosuję się do zaleceń, że nie przestrzegam tych zasad. Po jakimś czasie bardzo siadła mi psychika - powiedziała. Dodała, że odwiedziła wielu lekarzy, ale żaden nie potrafił jej prawidłowo zdiagnozować.

- Wspierałam ją wówczas, kiedy stosowała diety, ale jako lekarz zdawałam sobie sprawę, że być może otyłość u mojego dziecka nie jest otyłością prostą, tylko ma swoje podłoże w patologii, czy endokrynopatii, czy innych chorobach, nierozpoznanych. Od nastoletniego jej wieku wielokrotnie zgłaszałam się z nią do specjalistów, zawsze jej towarzyszyłam w tych wizytach u lekarzy. Niestety do pewnego momentu nie przynosiły te wizyty żadnego rezultatu - podsumowała Beata Pacanowska - mama Joanny, która choruje na otyłość, lekarz pediatra, nefrolog dziecięcy.

Jak rozmawiać z dzieckiem, które zaczyna przybierać na wadze?

Kluczowe jest, aby otyłość traktować jak chorobę i nie oceniać osoby, która się z nią mierzy.

- Nawet małe dzieci wiedzą, że z chorobą się idzie do lekarza i jest jakieś wyjście. Wydaje mi się, że największym błędem jest ocenianie i obwinianie. Każda z osób, czy z dzieci, które chorują na otyłość i tak się obwiniają. Myślą, że są beznadziejne, że nie mają silnej woli, widzą, że się różnią od rówieśników, widzą, że nie mogą przestać. Sądzę, że takie bycie z dzieckiem, wspieranie, dawanie przestrzeni na małe porażki, ale też docenianie niewielkich sukcesów mogą być kluczem do tego wszystkiego, ale absolutną podstawą jest pójście do lekarza, żeby zdjąć takie poczucie winy. Pójście do lekarza zdjęło z nas takie poczucie winy, ze mnie jako rodzica, że coś źle zrobiłam i z Oliwi, że ona nie ma silnej woli - stwierdziła Joanna Gauza.

Warto dodać, że zarówno osoby chore na otyłość, jak i ich bliscy mogą otrzymać fachową pomoc i wsparcie. Specjalnie dla nich uruchomiono ogólnopolską infolinię. Działa ona między 13.00 a 15.00 pod numerem 537 030 555.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki dostępne są na Player.pl.

Zobacz także:

Czytaj także: