Fenomen Mai Chwalińskiej. "Jeżeli Brad Pitt ją ogląda, możemy być dumni"

Finał Roland Garros 2026. Czy Maja Chwalińska wygrała turniej?
Maja Chwalińska wicemistrzynią turnieju Rolanda Garrosa
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Getty Images Europe/Franco Arland/Contributor
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Maja Chwalińska przegrała w finale Roland Garros z Mirrą Andriejewą jednak występ w Paryżu był największym sukcesem w jej dotychczasowej karierze seniorskiej. Do tego polska tenisistka zdobyła ogromną sympatię kibiców na całym świecie.

Maja Chwalińska zachwyciła świat. "Zawładnęła sercami kibiców"

Maja Chwalińska przegrała w finale Roland Garros 3:6, 2:6 z Mirrą Andriejewą, jednak jej występ w Paryżu pozostanie jednym z największych sukcesów w karierze. Polka zapisała się w historii turnieju i przez ostatnie dwa tygodnie zyskała sympatię nie tylko rodzimych, ale również zagranicznych kibiców.

- Niebywała historia, wczoraj Dawid Podsiadło pokazał, jak na koncercie 100 tys. ludzi zaśpiewało Mai "Sto lat". W sportach na skalę globalną to jest niewiarygodne. Jeżeli Brad Pitt ogląda Maję Chwalińską, możemy być dumni, jesteśmy szczęśliwi. Maja zawładnęła sercami nie tylko Polaków. Pozostaje fajną, skromną dziewczyną - powiedział Paweł Kuwik, dziennikarz sportowy.

Maja Chwalińska zabrała głos po finale Roland Garros

Kilka godzin po zakończeniu finału tenisistka zamieściła pierwszy wpis w mediach społecznościowych. "Brak słów. Dziękuję, Paryż" - napisała na Instagramie, publikując przy tym wymowne zdjęcie. Pod postem szybko pojawiła się fala gratulacji i słów wsparcia od fanów oraz znanych osób.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Nastazja Bloch