Od 27 lat przygotowuje korty na Roland Garros, a nam zdradza kulisy turnieju. Czym są "miotły czarownic"?
Roland-Garros. Kulisy pracy przy organizacji turnieju
Najim Snoussi od 27 lat zajmuje się przygotowywaniem nawierzchni kortów na Rolandzie-Garrosie.
- Idę dookoła, żeby nie było widać śladów taczki. Zwykle zamiatamy ją [nawierzchnię - przyp. red.] tak zwanymi miotłami czarownic, a dziś będziemy ją tylko zeskrobywać. Trzeba ją podczerwienić. Jeśli jest gorąco, sypiemy wapń. To coś w rodzaju soli, która zatrzymuje wilgoć. Potem trzeba ją podlać - tłumaczy rozmówca Piotra Czarzastego.
Utrzymaniem nawierzchni na 18 kortach paryskiego turnieju zajmuje się łącznie 190 osób. Mimo ciężkiej pracy Najim po tylu latach wciąż podchodzi do swoich obowiązków z uśmiechem na ustach.
- Podoba mi się atmosfera, zespół i to, że kort musi wyglądać perfekcyjnie - zaznacza mężczyzna.
Przepłaszanie gołębi na kortach im. Rolanda Garrosa
Na French Open Michael Vinagre ma nietypowe zadanie. Z jednym ze swoich dwóch wiernych myszołowów 47-letni sokolnik przepłasza z kortów gołębie. Codziennie od 5:30 do 10:00 rano robi obchód na terenie wszystkich kortów w poszukiwaniu ewentualnych gniazd i ptasich skrytek.
- Ona [samica myszołowa - przyp. red.] wie, co ma robić. Nie muszę jej wskazywać palcem. To ona poleci znaleźć gołębia - czy siedzi pod krzesełkiem, czy na murku. Wie, co do niej należy - komentuje Vinagre.
Więcej na temat zakulisowej pracy przy organizacji kultowego turnieju znajdziesz w naszym materiale wideo na górze strony.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz też na Player.pl.
Zobacz także:
- Polak w akademii Rafaela Nadala. Młody talent wśród mistrzów światowego tenisa
- Aryna Sabalenka powiedziała "tak". Tenisistka pokazała moment zaręczyn
- Ćwiczenia na piłce bosu. Balans i wzmocnienie ciała. Jak wygląda trening?