- Do wypadku doszło w czwartek, 4 czerwca około godziny 14:00 na Rysach.
- Dwie osoby spadły z dużej wysokości.
- Jedna z nich zginęła na miejscu, druga została poważnie ranna.
- W akcji brało udział 30 ratowników TOPR.
- Trudne warunki pogodowe znacznie utrudniały działania służb.
Dalsza część tekstu poniżej.
Akcja ratunkowa na Rysach. Jeden turysta nie żyje, drugi jest ranny
Do centrali Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Zakopanem zgłoszenie o tragicznym zdarzeniu napłynęło w czwartek, 4 czerwca, około godziny 14. Jak poinformował ratownik dyżurny TOPR, "trwają działania na Rysach, gdzie dwie osoby spadły z dużej wysokości, w akcji uczestniczy 30 ratowników".
Niestety, mimo natychmiastowej mobilizacji służb, nie udało się uratować życia jednego z turystów.
- Jedna osoba zginęła na miejscu, druga została ciężko ranna i została przetransportowana helikopterem do szpitala - przekazał ratownik TOPR.
Niesprzyjające warunki atmosferyczne w Tatrach
Czwartkowa akcja ratunkowa była wyjątkowo trudna. Początkowo gęsta mgła i niski pułap chmur uniemożliwiły użycie śmigłowca ratunkowego - ratownicy musieli spróbować dotrzeć do poszkodowanych pieszo. Dopiero po poprawie widzialności możliwe było wznowienie działań z powietrza i przetransportowanie rannego do szpitala w Zakopanem.
W wyższych partiach Tatr nadal zalega śnieg, szczególnie na północnych stokach, w żlebach i miejscach zacienionych. Na szlaku prowadzącym na Rysy wciąż występują rozległe płaty śniegu, które mogą być zdradliwe nawet dla doświadczonych turystów. Dodatkowo mgła ogranicza widoczność, co sprzyja utracie orientacji w terenie i zwiększa ryzyko upadku.
Ratownicy apelują, by osoby planujące górskie wyprawy zabierały ze sobą odpowiedni sprzęt - raki, czekan, kask - oraz posiadały umiejętność bezpiecznego poruszania się w warunkach zimowych. TOPR przypomina, że wiosna w Tatrach wciąż oznacza trudne, często zimowe warunki, które wymagają od turystów dużej ostrożności i doświadczenia.
Zobacz także:
- Polska turystka odłączyła się od grupy w górach. Finał poszukiwań okazał się tragiczny
- Wyruszyli Jelczem w kilkuletnią podróż po świecie. Tak oddają hołd polskim himalaistom
- Oszustwo na Dachu Świata. Truto turystów, by zyskać 20 mln dolarów