Co dzieje się na korcie kilka godzin przed finałem French Open? "Była przed chwilą procedura"
Przygotowania do finału French Open 2026 w Paryżu
Kilka godzin przed rozpoczęciem meczu finałowego kort Philippe-Chatrier zamienia się w plac intensywnych prac. Choć dla widzów to przede wszystkim arena sportowych emocji, dla ekipy technicznej to miejsce wymagające precyzyjnych i powtarzalnych działań. Każdy centymetr mączki musi być równy, odpowiednio wilgotny i przygotowany tak, by zawodniczki mogły grać w idealnych warunkach.
Obecny na miejscu reporter Paweł Kuwik relacjonował w Dzień Dobry TVN poranne czynności, które poprzedzają każdy mecz najwyższej rangi.
- Była przed chwilą taka standardowa procedura o poranku, mianowicie tej mączki trochę dosypywali, ona jest dokładana. Potem taka specjalna maszyna ją wyrównuje. Przed chwilą na korcie był "deszcz", tylko z węża ogrodowego, bo panowie na koniec zraszali ten kort - komentował dziennikarz.
Takie działania sprawiają, że nawierzchnia zachowuje odpowiednią sprężystość i przyczepność. Zraszanie kortu nie jest przypadkowe - wilgoć ogranicza pylenie mączki i stabilizuje jej strukturę, co ma ogromne znaczenie przy długich wymianach, z których słynie paryski turniej.
Pogoda podczas finału Rolanda-Garrosa. Czy dach będzie otwarty?
Pogoda w Paryżu od rana nie rozpieszcza - nad kompleksem Roland-Garros unoszą się chmury, a momentami pojawia się lekki deszcz. To zawsze rodzi pytania o to, czy dach nad kortem centralnym zostanie zamknięty, czy organizatorzy zdecydują się na grę pod gołym niebem.
- Na razie w Paryżu pochmurno, trochę pada, ale od godziny 14 ma się rozjaśnić i ma być pełne słońce. I teraz pytanie, czy organizatorzy zdecydują się na otwarcie dachu. Moim zdaniem tak, bo wszystko na to wskazuje - przewiduje Paweł Kuwik.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Od 27 lat przygotowuje korty na Roland Garros, a nam zdradza kulisy turnieju. Czym są "miotły czarownic"?
- Tenis uczy ją pokory, a one - miłości. Magda Linette: "Dzięki nim zaczęłam odczuwać tęsknotę"
- Iga Świątek próbuje swoich sił w innej dyscyplinie sportu. Jerzy Dudek komentuje