Co zrobić, gdy zwierzę wybiegnie nam na drogę? Ekspert zdradził, jak możemy uniknąć wypadku

Co zrobić, gdy zwierzę wybiegnie nam na drogę? Ekspert zdradził, jak możemy uniknąć wypadku
Uważaj! Zwierzęta na drodze!
Źródło: Dzień Dobry TVN
Zimą widoczność na drogach spada dużo szybciej, co sprawia, że nasze pole widzenia jest mocno ograniczone. W takiej sytuacji nietrudno o wypadek, m.in. z udziałem dzikich zwierząt. Co zrobić, gdy na jezdnię wyskoczy nam jeleń lub sarna? Odpowiedzi na to pytanie udzielił w Dzień Dobry TVN Grzegorz Duda, dziennikarz TVN Turbo.
Artykuł w skrócie:
  • Zimą, gdy zmrok zapada coraz szybciej, łatwo o wypadek z udziałem dzikich zwierząt.
  • Grzegorz Duda zdradził w Dzień Dobry TVN, na co powinniśmy zwrócić uwagę, gdy poruszamy się wieczorami po leśnych drogach.
  • Jakie zwierzęta stanowią dla nas największe zagrożenie?

Na jakie zwierzęta musimy szczególnie uważać na drodze?

- Na wszystkie zwierzaki musimy uważać, ale, przede wszystkim, należy uważać na miejsca, w których się poruszamy. Jeżeli wjeżdżamy do lasu, to jesteśmy narażeni na to, że te zwierzęta szukają pożywienia, wychodzą bliżej domostw, pojawiają się koło drogi i mogą nam wbiec pod koła - wyjaśnił Grzegorz Duda.

Dziennikarz TVN Turbo dodał przy tym, jakie zwierzęta stanowią dla człowieka największe zagrożenie.

- Łoś i jeleń, czyli zwierzaki, które mają bardzo długie nogi i stoją bardzo wysoko. Ta masa - trzeba pamiętać, że to jest prawie pół tony - podcina im nogi i zwierzak leci prosto na szybę samochodu albo na dach. [...] Najwięcej wypadków śmiertelnych jest właśnie z udziałem tych zwierząt - podkreślił.

Jak się zachować, gdy zwierzę pojawi się przed naszym samochodem?

- Przede wszystkim, hamujemy. Wjeżdżając na taki teren, obserwujemy znaki, jeżeli jest możliwość jazdy na światłach drogowych, to na nich jedziemy i patrzymy, czy jakieś punkciki, czyli oczy zwierzaków, się nie świecą gdzieś w oddali - zaznaczył Grzegorz Duda.

Ekspert zwrócił przy tym uwagę na kolejną ważną kwestię, jaką jest prędkość, z którą się poruszamy.

- Ta prędkość jest kluczowa. Nawet, jeżeli mamy dopuszczalne 90 km/h, to zwolnijmy sobie do 50 km/h, żebyśmy mogli zwolnić i spokojnie zareagować - podkreślił.

Dziennikarz TVN Turbo wspomniał także o tym, czego pod żadnym pozorem nie powinniśmy robić w chwili, gdy zobaczymy na drodze dzikie zwierzę.

- Pamiętajmy o jednej rzeczy - zimna krew, hamujemy i nie robimy gwałtownych ruchów. Dużo zdarzeń jest takich, że, chcąc uniknąć zderzenia, wjeżdżamy na lewy pas i jedziemy na czołówkę z innym samochodem - podsumował.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także: