Kultowy maluch z wielką wartością. "Cena sięga miliona złotych"

Małe auto, wielka historia – kultowy maluch w roli głównej
Małe auto, wielka historia – kultowy maluch w roli głównej
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: ddtvn
Antoni Przychodzeń jest właścicielem aż 23 maluchów, z czego 17 to prototypy. W Dzień Dobry TVN założyciel Muzeum Fiata 126p pokazał swoje wyjątkowe modele oraz opowiedział, dlaczego niektóre maluchy mogą być warte nawet milion złotych.

Muzeum aut z wielką historią

Antoni Przychodzeń jest założycielem Muzeum Fiata 126p. W rozmowie z reporterem Dzień Dobry TVN Marcinem Sawickim, kolekcjoner maluchów opowiedział o swoich motoryzacyjnych zbiorach.

- Tu jest jedyny egzemplarz "wszędołazu". Samochód, który na drodze utwardzonej porusza się na kołach ogumionych, natomiast po wjechaniu w teren grząski, nieutwardzony, zdejmuje się tylne koła i zakłada się gąsienice. To wszystko jest oryginalnym wyposażeniem - zaznaczył właściciel fiatów.

c

Kolekcja obejmuje też m.in. model malucha strażackiego.

- Ten samochód powstał w 1978 roku na polecenie ówczesnego dyrektora Dziopaka jako samochód bojowy Zakładowej Straży Pożarnej, gdyż mógł wjeżdżać na hale produkcyjne do gaszenia ognisk - wyjaśnił Antoni Przychodzeń w Dzień Dobry TVN.

Jak dodał właściciel maluchów, aktualnie ceny kolekcjonerskich aut są bardzo wysokie.

- Cena sięga miliona złotych w różnych walutach, ale musi być to tzw. samochód-igła. Nie może być składany z różnych modeli, przerabiany. Takie "kundle" mają wartość złomu - tłumaczył.

Więcej dowiesz się w materiale wideo.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz takze:

Autorka/Autor: Aleksandra Matczuk