Parkowanie przy szpitalu - czy jest drogie?
Parkowanie przy szpitalach staje się coraz droższe. W Dzień Dobry TVN przeprowadzono sondę uliczną, w której zapytano pacjentów, czy opłaty za parkowanie są dla nich uciążliwe.
- "Jest drogo, nie ma gdzie parkować a pacjenci, których tu jest mnóstwo, nie mają gdzie parkować", "30 minut to 10 złotych, no drogo", "Trochę za dużo 10 złotych za 30 minut", "Wolałem jechać tu taksówką", "50-60 złotych jak się stoi cały dzień. To jest dużo, bo jeszcze dojazd i leki", "Ja nie narzekam na ceny, niech szpital zarobi coś dla siebie", "Jesteśmy tu z córką już tydzień i wydałem ok. 70-80 zł dziennie za parking, to trochę wykorzystywanie trudnej sytuacji" - mówili uczestnicy sondy.
Stres i opłaty, czyli podwójny ciężar dla pacjentów
W studiu Dzień Dobry TVN mama czwórki dzieci, która często bywa w szpitalach Oliwia Nitendel oraz prezes Stowarzyszenia Pacjentów Primum Non Nocere Zbigniew Dudko opowiedzieli widzom o tym, jak rosnące ceny przyszpitalnych parkingów wpływają na funkcjonowanie pacjentów.
- Ja zwykle płaciłam kwoty w granicach 35 złotych, czyli ok. 5-6 złotych za godzinę postoju. [...] Wysokie ceny to taki "podatek od nieszczęścia", ja to bym tak nazwała, bo to nie jest coś, co wybieramy jak np. galerię handlową, kino. To jest szpital i my już jesteśmy w stresie, emocjach i nie powinno być przestrzeni na to, by myśleć, ile będę musiał zapłacić za ten parking - powiedziała Oliwia Nitendel.
Jak często pacjenci zgłaszają problem zbyt drogich postojów?
- Sytuacja pogłębiła się po pandemii, jest coraz więcej tych stawek. Wcześniej te ceny były jeszcze w miarę rozsądne, jednak po niej kwoty zaczęły rosnąć. Szpitale twierdzą, że są to firmy zewnętrzne, które regulują, ale taka regulacja, która idzie do takich kwot, to jest moim zdaniem wyłudzenie. [...] Nie zawsze pacjent ma możliwość dojechać sam, czasem musi skorzystać z pomocy innych osób, czyli rodziny, najbliższych. Część osób ma niebieskie karty, ale teraz firmy zewnętrzne, które obsługują przyszpitalne parkingi, wpadły na pomysł, że nie będą ich honorować, mimo że te koperty są wyznaczone, ale są puste - tłumaczył Zbigniew Dudko.
- My apelowaliśmy do dyrektorów szpitali, do rzecznika praw pacjenta, ale mówiąc szczerze, nikt nie był zainteresowany, odsyła do dyrekcji szpitala. Apel do pacjentów, żeby się włączali i wywierali pewne naciski na dyrektorów szpitali - dodał.
Cała rozmowa dostępna jest w poniższym wideo.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Klaudia Halejcio przyłapała złodzieja we własnym domu. "Coś w środku mi pękło"
- Napadł i okradł kobietę, trafił do aresztu. Po wyjściu znów stał się jej koszmarem
- Włamanie u Klaudii El Dursi. "Myślałam, że to już dawno za nami"