Świat oczami Tadeusza Chudeckiego. Aktor odwiedził 153 kraje

238A9029
Świat oczami Tadeusza Chudeckiego
Źródło: Dzień Dobry TVN
Tadeusz Chudecki łączy aktorstwo z pasją do podróży. Odwiedził już 153 kraje. Między spektaklami eksploruje świat, poluje na podróżnicze okazje i odkrywa nowe zakątki, łącząc pracę z największą przyjemnością. Jak rozpoczęła się jego przygoda?

 Aktorstwo w życiu Tadeusza Chudeckiego

Tadeusz Chudecki jest absolwentem Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Warszawie. Gra w spektaklach, występował w filmach i serialach. W dzieciństwie wcale nie planował kariery aktorskiej i nie uczestniczył w zajęciach teatralnych. Gdy okazało się, że za pierwszym podejściem dostał się do szkoły teatralnej, początkowo trudno było mu w to uwierzyć. Aktorstwo łączy od lat z inną pasja – podróżowaniem. Odwiedził już 153 kraje, a hobby przekształcił w "drugi zawód". Pisze książki podróżnicze i jeździ po Polsce na spotkania autorskie. W tym roku przed aktorem kolejne wzywanie.

- Jestem teraz podekscytowany. Ten rok jest ogłoszony przez Sejm rokiem Mieczysława Foga. To jest jego 125. rocznica urodzin. I robimy w Mazowieckim Teatrze Muzycznym na Pradze wielkie przedstawienie poświęcone Mieczysławowi Fogowi. Reżyseruje Ania Wieczór, która zrobiła Amadeusza w wielu miastach, jest świetną reżyserką. Będę śpiewał Foga 20 piosenek i robimy je w różnych innych aranżacjach. Remek Grzela pisze scenariusz. Koniec maja Mazowiecki Teatr Muzyczny. Serdecznie zapraszam - powiedział.

Tadeusz Chudecki odwiedził 153 kraje

W przerwie między planami i spektaklami, Tadeusz aktywnie podróżuje. Jak przyznał, aktorstwo jest genialnym zawodem, który pozwala na eksplorowanie świata.

- Kalendarz mój to jest najwspanialsza lektura. Uwielbiam go czytać przed zaśnięciem, ponieważ tam jest napisane tak: Warszawa, Warszawa, Kalisz, Konin, Rio de Janeiro, Acapulco. I tak naprawdę ja bardzo często jak jeżdżę, a mam dwa takie spektakle, które się świetnie sprzedają, to na przykład jestem gdzieś w Lesznie czy we Wrocławiu i nie wracam samochodem z ekipą teatralną, tylko wsiadam i lecę na przykład do Lizbony. I zanim koledzy dojadą tym autobusem, to ja sobie skoczę już do Lizbony i po dwóch dniach bezpośrednio do Warszawy. I tak wygląda moje życie. Współczuję czasami mojej żonie, że ona to toleruje, ale ona wie, że to, że ja muszę po prostu. Kocham swój dom, ale muszę z niego uciec od czasu do czasu i to mi daje jakby wielką, wielką radość – powiedział aktor.

Co więcej, Tadeusz przyznał, że zawsze stara się polować na dobre okazje.

- Nie sztuka pojechać gdzieś za duże pieniądze. Ostatnio odkryłem linie lotnicze, które chyba nie chcą pozwolić tym, które podwyższają ceny. W ostatniej chwili, kiedy mają niesprzedane bilety, można kupić je znacznie taniej – wyjaśnił.

Na pytanie, jakie są jego ulubione miejsca, Tadeusz przyznał, że na top liście widnieje: Alaska i Mongolia. Uwielbia także Włochy, w których kiedyś chciał zamieszkać na dłużej oraz greckie miasto Chanię. Obecnie kolejnym kierunkiem do eksploracji jest Afryka. Na liście nie brakuje także ojczystego kraju.

- Po Polsce podróżuję bardzo dużo. Ja uwielbiam Suwalszczyznę, ale uwielbiam też Kazimierz nad Wisłą. I jak mam taki dzień deszczowy albo jakiś jeden, ponieważ to w jeden dzień można wyskoczyć.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także: