Sam Smith potwierdził zaręczyny. Kim jest ukochany piosenkarza?

Sam Smith się zaręczył
Sam Smith się zaręczył
Źródło zdj. gł.: Joseph Okpako/Getty Images
Sam Smith rozpoczyna nowy etap w życiu. Laureat nagrody Grammy i Oscara potwierdził, że jest zaręczony z projektantem mody Christianem Cowanem, z którym związany jest od ponad dwóch lat. 34-letni brytyjski piosenkarz po raz pierwszy publicznie nazwał partnera swoim narzeczonym.
Kluczowe fakty:
  • Sam Smith potwierdził, że jest zaręczony z Christianem Cowanem.
  • Tytuł nowego albumu "Hazel Eyes" nawiązuje do koloru oczu narzeczonego artysty.
  • Gwiazdor opowiedział o życiu w Nowym Jorku.
DD_20250821_Zareczyny_napisy
Kiedy jest odpowiedni czas na oświadczyny? - napisy
Źródło: Dzień Dobry TVN

Sam Smith i Christian Cowan są zaręczeni

Sam Smith i Christian Cowan po raz pierwszy oficjalnie pokazali się razem podczas Met Gali w 2024 roku. Od tego czasu para nie ukrywa swojego związku, a teraz wokalista ujawnił, że są już zaręczeni. Informację tę przekazał w wywiadzie dla "The New York Times". Redakcja zaznaczyła, że właśnie w rozmowie z nimi po raz pierwszy określał projektanta mianem swojego narzeczonego.

Christian Cowan należy do grona cenionych projektantów mody i współpracował z takimi gwiazdami jak Jennifer Lopez, Lady Gaga czy Heidi Klum. W 2023 roku przygotował również kostiumy do teledysku Sama Smitha "I'm Not Here To Make Friends". Choć dziś Smith otwarcie mówi o narzeczonym, jeszcze kilka lat temu podkreślał, że chce chronić swoje życie uczuciowe przed zainteresowaniem mediów.

- Przez ostatnie kilka lat, odkąd poczułem się pewniej we własnej skórze, spotkałem się z ogromną ilością wspaniałego romantycznego zainteresowania. To było niesamowite. Postanowiłem jednak, że od tej pory zawsze będę chronić swoje życie prywatne. Byłem już w związkach, o których pisałem w internecie i wspominałem w wywiadach. Teraz po prostu nie chcę tego robić. Myślę, że bycie kochanym przez drugą osobę jest ogromnym darem. A moja praca czasami może zakłócać czystość tej miłości - tłumaczył piosenkarz.

Sam Smith i "Hazel Eyes" - kulisy życia prywatnego

Potwierdzenie zaręczyn zbiegło się z zapowiedzią piątego studyjnego albumu Sama Smitha. Płyta "Hazel Eyes", która ukaże się 21 sierpnia, prowadzi słuchaczy przez kolejne etapy ich związku. Muzyk zdradził, że tytuł albumu został zainspirowany kolorem oczu ukochanego. Smith rozpoczął pracę nad nim jeszcze przed pierwszą randką z Christianem, a ukończył już wtedy, gdy byli parą. To również pierwszy krążek w karierze wokalisty poświęcony odwzajemnionej miłości, a nie, jak wiele jego wcześniejszych przebojów, złamanemu sercu. Artysta przyznaje, że tym razem chciał świadomie stworzyć romantyczną opowieść, która będzie celebracją szczęśliwej, queerowej relacji.

- To bardzo romantyczny album i jestem naprawdę dumny z tej romantycznej strony. Lubię kwieciste, piękne rzeczy, dlatego właśnie w tym kierunku poszedłem. Jestem z tej płyty naprawdę dumny. Uwielbiam ją - stwierdził 34-latek.

W rozmowie z "The New York Times" opowiedział także o tym, jak bardzo przeprowadzka do Nowego Jorku wpłynęła na jego życie i twórczość.

- Będąc w Nowym Jorku, nie jestem jedynym dziwakiem na ulicy. Każdego dnia otaczają mnie ludzie, którzy są aż za bardzo wyraziści. I mówię to jako komplement - podsumował laureat Oskara za "Writing's on the Wall", piosenkę do filmu "Spectre" z serii o przygodach Jamesa Bonda.

Zobacz także:

Źródło: The New York Times
Autorka/Autor: Oskar Netkowski