Oprah Winfrey ujawniła nieznany incydent z udziałem Whitney Houston. "Błagałam publiczność, żeby nie udostępniała tych fotografii"
- Oprah Winfrey ujawniła, że Whitney Houston spadła ze sceny podczas występu w jej programie.
- Prezenterka błagała publiczność, by nie publikowała zdjęć i nagrań z incydentu.
- Według Winfrey ujawnienie materiałów mogło mieć dramatyczne konsekwencje dla życia i kariery piosenkarki.
Oprah Winfrey o incydencie z Whitney Houston w programie telewizyjnym
Podczas wystąpienia na festiwalu Cannes Lions Oprah Winfrey wróciła wspomnieniami do swojej relacji z Whitney Houston i opowiedziała o wydarzeniu, które przez lata pozostawało nieznane mediom. Prezenterka podkreśliła, że doskonale rozumiała, jak poważne skutki mogłoby wywołać upublicznienie zdjęć z tamtego dnia.
- Wiedziałam, że gdyby ta historia wyszła na jaw, mogłaby ją zniszczyć. Błagałam publiczność, żeby nie udostępniała tych fotografii i nie przekazywała ich mediom. Na szczęście tego nie zrobili. Dziś taka sytuacja raczej by się nie powtórzyła - przyznała Oprah Winfrey.
Chwilę później dziennikarka ujawniła, co wydarzyło się podczas występu artystki. - Przyszła do mojego programu, by wystąpić przed publicznością. Nie była wtedy trzeźwa i spadła ze sceny - powiedziała Oprah Winfrey.
Rodzina Whitney Houston odpowiada Oprah Winfrey
Na słowa Oprah Winfrey błyskawicznie zareagowała Pat Houston, która zarządza majątkiem i spuścizną po zmarłej gwieździe. Przedstawicielka rodziny podkreśliła, że upadek Whitney Houston rzeczywiście miał miejsce, jednak okoliczności były zupełnie inne niż te opisane przez prezenterkę.
- Whitney rzeczywiście spadła ze sceny, ale stało się to podczas próby dźwięku. Powodem była ciemność panująca w tym miejscu oraz brak znajomości sceny. Z całą pewnością nie była pod wpływem narkotyków - oświadczyła Pat Houston.
W dalszej części stanowiska odniosła się także do wielokrotnego łączenia wszystkich trudnych momentów z życia artystki z jej uzależnieniem. - Jak wiele osób, zmagała się z własnymi problemami, ale nieprawdziwe i niesprawiedliwe jest przypisywanie tych trudności każdemu jej występowi czy każdemu etapowi jej życia. To, co widzowie zobaczyli na scenie, było efektem dyscypliny, talentu i zaangażowania, a nie domysłów czy założeń innych osób - podkreśliła Pat Houston.
Na zakończenie rodzina zaapelowała o szacunek dla pamięci wokalistki. - Whitney była człowiekiem, który doświadczał zarówno sukcesów, jak i trudnych momentów. Tego dnia pojawiła się jednak jako profesjonalna i utalentowana artystka, którą zawsze starała się być. Jesteśmy jej winni szacunek i prawdę, a nie powielanie mitów - dodała Pat Houston.
Zobacz także:
- Nie tylko Adele, Madonna i Cher. Które piosenkarki zaistniały na ekranie?
- Cały świat bawi się w "Whitney Houston challenge". Na czym polega trend?
- Nie żyje mama Whitney Houston. Zdobywczyni dwóch nagród Grammy miała 91 lat