AI w filmie i reklamie. Czy to dobry kierunek?
Sposób, w jaki Val Kilmer wrócił do filmu, nie podoba się Annie Matysiak, aktorce, członkini Związku Zawodowy Aktorów Polskich. - Na szczęście, to już nie mnie oceniać, regulacje idą z góry. Akademia Filmowa i większość festiwali nie będzie w ogóle brała od uwagę, przy ocenianiu filmów, filmów z takim rodzajem wykorzystana wizerunku pośmiertnego, z cyfrowymi awatarami. To są ogromne zagrożenia dla nas, nie chciałabym uczestniczyć w zakładaniu sobie pętli na własną szyję. Nie zatrzymamy cyfrowej rewolucji, ale warto, żeby zabezpieczać nasze prawa do naszego wizerunku, do naszego głosu - powiedziała w Dzień Dobry TVN.
Innego zdania jest Andrzej Nejman. - Nie mieliśmy problemów z tym że dziesiątki, setki grafików, rysowników 20 lat temu straciło pracę w jeden dzień, kiedy Shrek po raz pierwszy został wykreowany przez animację komputerową. Aktorzy bardzo stracili, wiele lat temu, kiedy nasze związki zawodowe, aktorskie, nie broniły naszych interesów, przed zatrudnianiem amatorów, instagramerów w serialach telewizyjnych, w filmach kinowych - tłumaczył aktor.
Czy sztuczna inteligencja na stałe wejdzie do świata filmu?
O tym, jak mocno sztuczna inteligencja wpłynie i zmieni przemysł filmowy oraz reklamowy, w dużej mierze zdecyduje sam rynek. - Zwróćmy uwagę na jedną rzecz, oczywiście wiele zawodów odchodzi i to jest standard, kiedy pojawia się coś nowego, ale pojawiają się też nowe zawody. My w sztucznej inteligencji widzimy przede wszystkim szereg nowych zawodów i nowych rynków otwierających się m.in. przed aktorami. Widzimy producentów, którzy tworzą polskie seriale z aktorami natywnie mówiącymi w języku brytyjskim, mimo że oni nie mają akcentu brytyjskiego, i mogą brać udział w serialach dla BBC. Widzimy udostępnianie wizerunku na licencji do spotów reklamowych przez aktorów na całym świecie, nie musząc uczestniczyć w castingach, tylko udając się i podpisując kontrakt licencyjny. Jest to tak samo zabezpieczone, jak wcześniej. Widzimy aktorów, którzy są content creatorami, którzy dzięki sztucznej inteligencji mogą wytwarzać content, który jest poprawiany, edytowany, czego nie mieli możliwości wcześniej robić. Bo Influencerzy, instagramerzy potrafili fajny content zrobić, bo znali trendy, a aktor teraz nie musi znać trendów, bo AI podpowiada mu trend, montuje pod trend i wypluwa content, i też w różnych językach. My odwrotną rzeczywistość, my widzimy bardzo dużo możliwości zarobkowania i to jest potwierdzone danymi. W paśmie reklamowym leciały i lecą reklamy z naszymi aktorami, którzy są tam osadzani - wyjaśnił Mariusz Połeć, model, właściciel agencji castingowej.
Co jeszcze niesie za sobą sztuczna inteligencja? Jak jeszcze wpłynie na branżę filmową czy reklamową? Dowiecie się tego z dalszej części rozmowy.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Rafał Cieszyński pokazał, jak wygląda jego 15-letnia córka. "Wyrosła wam piękność"
- "Mała czerwona" zamiast "małej czarnej" na lato 2026. Tak kultową sukienkę nosi Jennifer Lopez
- Szokujące wspomnienia Hayden Panettiere. "Zostałam położona w łóżku obok nagiego mężczyzny"