Idealne ciało na wakacje. Czy warto o nie walczyć za wszelką cenę?

Kult szczupłego ciała - jak się od niego uwolnić?
Forma na lato czy na lata?
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Paweł Wodzyński/East News
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Tuż przed wakacjami niemal z każdej strony jesteśmy "zachęcani" do tego, aby zadbać o swoją figurę i zaprezentować na plaży szczupłą sylwetkę. Czy warto korzystać z metod, które mają sprawić, że szybko pozbędziemy się zbędnych kilogramów? Czy warto ulegać tej presji na "szczupłe ciało"? O tym w Dzień Dobry TVN opowiedziały Katarzyna Kucewicz, psycholożka i Aleksandra Krasucka, Ambasadorka Fundacji na rzecz Leczenia Otyłości.

Aleksandra Krasucka o otyłości

Aleksandra Krasucka jest ambasadorką Fundacji na rzecz Leczenia Otyłości. Nasza rozmówczyni wyznała, że stosowała bardzo różne diety i odchudzać zaczęła się już pod koniec szkoły podstawowej. - To była dieta 1000 kalorii, później w liceum, pamiętam, bardzo modna była dieta kopenhaska, dieta kapuściana. Ja to wszystko przechodziłam - powiedziała w Dzień Dobry TVN.

Kobieta dodała, że stosowała również diety głodówkowe. I choć dały one efekt, to był on krótkotrwały. - Z perspektywy czasu absolutnie nie polecam, ponieważ to głodówki doprowadziły do tego, że zaczęłam chorować na otyłość - tłumaczyła.

Aleksandra Krasucka wyznała, że po 30. roku zdiagnozowano u niej insulinooporność i niedoczynność tarczycy. - Te kilogramy przez rok skoczyły tak, że weszłam w otyłość, później po urodzeniu dzieci w otyłość olbrzymią. Moja maksymalna masa ciała to było 116 kilogramów i wtedy przyszedł ten punkt zwrotny, że ja po prostu muszę znaleźć tę pomoc. I wtedy trafiłam na lekarzy, którzy mnie poprowadzili, powiedzieli, jak zrobić to zdrowo, przeszłam operację bariatryczną - wyjaśniała.

Presja szczupłego ciała - skąd się wzięła?

Katarzyna Kucewicz, psycholożka jest zdania, że presję na posiadania szczupłego ciała promują media, media społecznościowe, ale nie tylko. - Reklamodawcy, którzy reklamują kostiumy kąpielowe na idealnych modelkach, jakieś suplementy, którzy wpędzają nas w poczucie winy. Bardzo często te reklamy są tak konstruowane, żebyśmy myślały, że faktycznie jest coś ze mną nie tak, musze kupić ten kostium, ten suplement i szybko być taka szczupła. Niestety to jest tak, że ten konsumpcjonizm sprawił, że my podążamy za jakimiś modami i myślimy często sobie: "nie mogę wyjść na plażę, bo wszystkie dziewczyny wyglądają jak modelki", po czym okazuje się, że jedziemy do Kołobrzegu, jedziemy do Sopotu, jedziemy do Juraty i kobiety wyglądają normalnie, czyli różnie - podkreśliła specjalistka.

Jak wyrwać się z przekonania, że musimy mieć idealne ciało? Dowiecie się tego z dalszej części rozmowy.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Katarzyna Oleksik
Czytaj także: