Malarstwo organiczne Marcina Janusza
Marcin Janusz miał zostać ratownikiem medycznym. Stało się jednak inaczej. Mężczyzna trafił na Akademię Sztuk Pięknych, gdzie ukończył studia doktoranckie. Obecnie jest cenionym artystą, którego prace można było podziwiać w Nowym Jorku czy Seulu. Przy tworzeniu swoich dzieł sięga po organiczne materiały takie jak piasek, cukier, porosty, żywica czy ziemia.
- Jedną z moich najnowszych prac jest olbrzym rozrywający tęczę. W tej pracy wykorzystałem materię ziemi, jako strukturę, z której zbudowana jest figura olbrzyma. Mamy też grupę ludzi próbujących scalić się z tą tęczą, próbują przejść przez swego rodzaju portal, do lepszego świata. Jest tutaj dynamiczna postać, która próbuje im w tym przeszkodzić - powiedział Marcin Janusz, artysta wizualny.
Artysta wyznał, że w pracach stara się tworzyć swoją mitologię. - Baśniowy świat, w którym nauka, materia, archaiczne wierzenia spotykają się w nowych narracjach o życiu i jego przemianach - dodał.
Jak powstają prace Marcina Janusza?
- Proces twórczy Marcina jest dość oryginalny, bo oprócz tej klasycznej formy, czyli farby, pędzle, płótno, to Marcin używa też rondla, kuchenki gazowej, gdzie ten cukier rozgrzewa i rozpuszcza, a później te obrazy są ustawione poziomo i on tam ten cukier rozlewa - wyjaśnił Krzysztof Gil, artysta wizualny, dzieli z Marcinem pracownię.
Marcin Janusz jest zdania, że materia, którą "dodaje" do obrazów oddziałuje na większą liczbę zmysłów. - Materia cukru kusi, żeby ją polizać. Mamy też skojarzenie, że cukier jest materią, która bezpowrotnie może się rozpłynąć - wyznał.
Co jeszcze sprawia, że prace Marcina Janusza są wyjątkowe? Dowiecie się tego z dalszej części materiału.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Joanna Łudzik tworzy niezwykłe sowy ze sznurków. Jak one powstają?
- Bal fantasy dla dorosłych podbija Polskę. Elfy, magia i ucieczka od codzienności
- Marzą, by pracować jako aktorzy cyrkowi. "Są uczniowie, którzy przyszli z biegu i się rozwinęli"