Marzą, by pracować jako aktorzy cyrkowi. "Są uczniowie, którzy przyszli z biegu i się rozwinęli"
Cyrk w XXI wieku - sztuka, dyscyplina i nowoczesna edukacja
Choć wielu dorosłych wciąż kojarzy cyrk z kolorowymi namiotami i tresowanymi zwierzętami, współczesna scena cyrkowa to przede wszystkim sztuka ruchu, akrobatyka, aktorstwo i widowiskowe formy ekspresji. W Polsce szczególną rolę w kształceniu przyszłych artystów pełni Państwowa Szkoła Sztuki Cyrkowej w Julinku - miejsce, które od lat przyciąga młodych ludzi gotowych na intensywną pracę i rozwój.
W Dzień Dobry TVN o tym, jak wygląda ta rzeczywistość, opowiedziała Monika Lecińska - aktorka, nauczycielka i wicedyrektorka szkoły - wraz z uczennicami: Jowitą Nowogrodzką-Ligęzą, Agnieszką Fojut i Darią Umańską. Nastolatki zaprezentowały również swoje umiejętności: żonglerkę, pracę na kole cyrkowym oraz elementy kontorsji, pokazując, jak różnorodne są współczesne techniki cyrkowe. Ich występy zobaczysz w naszym materiale wideo zamieszczonym na górze strony.
Jak dostać się do szkoły cyrkowej? Rekrutacja krok po kroku
Droga do szkoły w Julinku zaczyna się od egzaminów, które są otwarte dla każdego, kto chce spróbować swoich sił.
- Trzeba przyjść na naszą rekrutację, która jest już 5 czerwca, tak że zapraszamy. Są egzaminy z akrobatyki, z ekwilibrystyki i z elementów gry aktorskiej. Są dni otwarte za tydzień, więc jakby ktoś chciał spróbować, czy w ogóle szkoła cyrkowa jest dla niego, to zapraszamy - zaznacza Monika Lecińska.
Egzaminy sprawdzają przede wszystkim predyspozycje ruchowe, koordynację, wyczucie rytmu i gotowość do pracy z własnym ciałem. Wicedyrektorka szkoły podkreśla, że w Julinku liczy się przede wszystkim determinacja.
- Są uczniowie, którzy przyszli z biegu i się rozwinęli. Tylko podstawą jest praca, praca i jeszcze raz praca - dodaje nauczycielka.
Cyrk bez zwierząt - kierunek, który zmienia świat
Jednym z ważnych tematów rozmowy w Dzień Dobry TVN była również kwestia zwierząt, których obecność przez lata była nieodłącznym elementem cyrku. W Polsce jednak odchodzi się od tej praktyki, a szkoła w Julinku kształci wyłącznie w kierunku sztuk scenicznych i akrobatycznych.
- Fakt, że w Polsce odchodzimy od zwierząt, ale w innych krajach dalej jest to popularna atrakcja. Słyszałam, że dzieci i rodzice przychodzą głównie dla zwierząt. Ale mamy też wielki Cirque du Soleil - tam nie ma zwierząt. U nas w szkole też nie mamy zwierząt - zapewnia Monika Lecińska.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Światowy Dzień Cyrku. "Nie trzeba mieć żadnych predyspozycji, wszystkich sztuczek można się nauczyć"
- Polski akrobata występował w Cirque du Soleil. "Wylądowałem w Montrealu bez języka, z jedną torbą"
- Miłość, która zrodziła się w cyrku. Poznajcie wyjątkową parę. "On był tu i teraz, nie przejmował się jutrem"
- Miała cztery nogi i występowała w cyrku. Dopiero będąc w ciąży dowiedziała się, co jej dolega
Autorka/Autor: Berenika Olesińska
Źródło zdjęcia głównego: Wojciech Olkuśnik/East News