- Bale fantasy dla dorosłych łączą kostiumy, taniec i elementy teatru
- Uczestnicy traktują wydarzenie jako formę ekspresji i rozwijania pasji
- To sposób na oderwanie się od codzienności i naładowanie energii
Bale fantasy dla dorosłych
Elfy, księżniczki i bohaterowie znani z literatury fantasy coraz częściej pojawiają się nie tylko na kartach książek, ale i na parkietach balowych. Organizatorzy wydarzeń podkreślają, że to odpowiedź na potrzebę zabawy i powrotu do dziecięcej wyobraźni.
- Jako dzieciaki bawimy się i uczymy się życia, ale potem zapominamy o tej zabawie, więc w dorosłym życiu chcemy dawać takie cząstki zabawy ludziom, a ludzie tego pragną - mówił Marcin Słowikowski, organizator.
- Jeżeli chodzi o sam bal, to inspirację czerpiemy z innych krajów, tam takie bale odbywają się już od lat. I w Polsce też są coraz bardziej popularne. Natomiast to, co my dokładamy, to element magii, fantazji i staramy się też być takim miejscem, gdzie można poznać kogoś, kogo też ta fantastyka interesuje - dodaje.
Kostiumy, taniec i magia. Jak wyglądają bale fantasy?
Wydarzenia przyciągają osoby, które chcą rozwijać kreatywność i pasje, często poświęcając tygodnie na przygotowanie strojów. To jednak nie tylko kostiumy, ale też wyjątkowa atmosfera i interakcja między uczestnikami.
- To zależy od osoby, bo na balu można być tak jak ja, po prostu w ładnej, ale kupionej w sklepie sukience, ale dużo osób decyduje się na tworzenie kostiumu od podstaw, na wymyślenie sobie swojego magicznego alter ego, więc sami na przykład haftują gorsety, robią gotowe sukienki, robią różne rzeczy. Pracują nad tym tak naprawdę tygodniami - opowiadała uczestniczka.
- Ja bardzo lubię takie określenie trochę odwróconego teatru, w którym wszyscy są zarazem aktorami, jak i widownią. Ponieważ my gramy do siebie nawzajem, ale równocześnie gramy jako tło dla innych. Więc to, co jest naszą główną sceną, może być tłem innej, równie magicznej sytuacji - tłumaczy jeden z uczestników.
Ucieczka czy potrzeba ekspresji? Dlaczego dorośli wybierają świat fantasy
Choć dla niektórych może to wydawać się nietypowe, uczestnicy podkreślają, że bale fantasy nie są ucieczką od rzeczywistości, lecz sposobem na regenerację i odkrywanie siebie.
- To raczej jest przygoda niż ucieczka moim zdaniem. I myślę, że to bardziej jest takie na swój sposób dążenie do znalezienia samego siebie i takiej ekspresji tego, co głęboko drzemie w naszej duszy - mówił uczestnik.
- To nie jest poważne i nie musi być poważne, bo my za bardzo poważnie traktujemy nasze życie. A kiedy na jeden wieczór zrobimy coś, za czym tak naprawdę tęsknimy, to poczujemy się dużo lepiej. Polecam - podsumowuje rozmówca.
Zobacz także:
- Ralph Kaminski doczekał się przeprosin. "Znieważyłem, naruszyłem dobra osobiste"
- Shakira zaśpiewała z synami na scenie. "Są tak samo utalentowani, jak mama"
- Wielka rewolucja w życiu wokalistki? Justyna Steczkowska sprawdza, czy ma dryg do kiszonek
Autorka/Autor: Oskar Netkowski
Reporter: A. Grzymkowska, B. Jędrzejak