Damska garderoba jako miejsce niedostępne dla widza
Damska garderoba bywa azylem, miejscem szczerych rozmów, chwilą zatrzymania przed wyjściem do roli. Nie ma tam świateł reflektorów ani braw, jest za to czas przed i po: rozmowy, emocje i chwile, które nie wychodzą na scenę.
Jak przyznaje Ewa Telega garderoba to przestrzeń techniczna ale i miejsce, które w niezwykły sposób zbliża ludzi. Tworzy się tam wspólnota. Choć za kulisami spotykają się różne pokolenia aktorek, dochodzą nowe osoby, zmienia się skład, relacja zostaje.
Niedawno do ekipy aktorek teatru Ateneum dołączyła Milena Suszyńska. Jak przyznała, jeszcze przed rozpoczęciem pracy została miło powitana w garderobie przez koleżanki.
- To było urocze i miłe. Dostałam mnóstwo wiadomości. Napisały do mnie dziewczyny, że czekają na mnie. Już nawet miejsce w garderobie mi znalazły - powiedziała Milena.
Niezwykłym momentem był także dzień w którym do garderoby dołączyła córka Ewy. Jak przyznała była to sytuacja jednocześnie wzruszająca, zabawna i kompletnie nieoczywista.
- Ta garderoba to jest miejsce terapeutyczne. My mamy dużo stresów przed wyjściem na scenę, tremę, adrenalinę. Tutaj się rozładowują wszystkie emocje. To jest przestrzeń z innej planety - dodała Olga Sarzyńska.
Garderoba – o czym najczęściej plotkują aktorki?
Garderoba teatralna to miejsce pełne emocji od śmiechu i wzruszeń po stres i chwile wyciszenia przed wyjściem na scenę. Jak przyznają aktorki, to właśnie tam rodzą się najciekawsze rozmowy. Co ciekawe, panowie z zespołu często zaglądają właśnie do damskich garderób, bo, jak mówią artystki, jest tam zdecydowanie bardziej "towarzysko".
Ewa Telga zdradziła, że atmosfera za kulisami opiera się przede wszystkim na wzajemnym wsparciu i codziennych drobiazgach. - Pomagamy sobie, doradzamy, ja mam zawsze truskawki albo śliwki – powiedziała aktorka.
- Możemy się spierać, ale nie kłócimy się. Głównie rozmawiamy o życiu, o dzieciach - dodała Milena.
Dla wielu aktorów garderoba staje się również symboliczną granicą między codziennością a sceną.
- Ciekawe jest to, że lubię przyjść do garderoby wcześnie, bo zostawia się cale życie za sobą. Siadam tam i wszystko nagle znika. To jest bufor między życiem codziennym a pracą - powiedziała Ewa.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Od dwóch lat skacze i nie zmierza przestać. "Nie opuściłem ani jednego dnia"
- Laura Breszka wspomina zmarłego ojca i siostrę. "Wyściskaj za mnie Olivkę"
- Laura Breszka w nowym domu opowiedziała o relacjach z bliskimi. "Jestem przy nich wielką szczęściarą"