Dalsza część pod wideo:
"Niemożliwe, że to zrobiłam"
Anita Werner podzieliła się emocjonującym wpisem w mediach społecznościowych.
– Dokładnie tego dnia, 4 lata temu, płakałam ze szczęścia. A wcześniej biegłam. Biegłam. Długo biegłam. Przebiegłam swój pierwszy w życiu maraton, czyli 42, 195 km. W tym roku akurat biegam bardzo mało i jak patrzę na te zdjęcia, to myślę sobie: wow, to niemożliwe, że to zrobiłam, że biegłam 4 godziny, 41 minut - napisała.
Skąd Anita Werner czerpie motywację do biegania?
W poście dziennikarka wspomina również o swoim partnerze – publicyście sportowym Michale Kołodziejczyku, który nieustannie wspierał ją w realizacji wyznaczonego celu. – Trzeba tylko to wypracować, wytrenować, trzeba mieć plan i konsekwentnie, krok za krokiem, go realizować. Nawet w te dni, kiedy się bardzo nie chce – pisze Anita Werner, dodając: – Bardzo pomagał mi Michał, wyciągał za uszy z domu, kiedy nie chciało mi się biegać, inspirował. Po prostu był. Czy fajnie jest iść do celu we dwoje? Absolutnie tak.
Opublikowany post spotkał się z bardzo pozytywnym odzewem internautów, a wśród osób, który polubiły zdjęcia, znalazła się między innymi znana z zamiłowania do ćwiczeń Małgorzata Rozenek-Majdan.
– "Piękna sprawa i cudowne wspomnienia", "Niesamowite uczucie", "Można tylko pogratulować pani Anito. Oprócz miłości jedynie łzy szczęścia mają tę magiczną moc. Podziwiam pani wytrwałość i konsekwencję w dążeniu do celu" – piszą internauci w komentarzach.
Zobacz także:
- Jak Anita Werner poznała ukochanego? "Dopiero za drugim razem skutecznie"
- Anita Werner spełnia podróżniczy sen. "Jestem zachwycona"
- 25 lat temu Anita Werner debiutowała w TVN24. Pokazała archiwalne zdjęcia: "Niektóre to prawdziwe perełki!"