Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo:
- Aleksander Milwiw-Baron wybrał się na wakacje z synem Leonardem.
- Muzyk podzielił się wrażeniami z wyjazdu na swoim profilu na Instagramie.
- Jedno z opublikowanych przez niego nagrań spotkało się ze szczególnym zainteresowaniem internautów.
Aleksander Milwiw-Baron zabrał syna do Grecji
Aleksander Milwiw-Baron postanowił oderwać się od zawodowych zobowiązań i udać się na zagraniczny urlop. W podróż do Aten muzyk zabrał ze sobą syna Leonarda, z którym odkrywa uroki wyjątkowego greckiego miasta.
Swoimi wrażeniami z wyjazdu Aleksander Milwiw-Baron podzielił się na Instagramie. To właśnie tam możemy podziwiać kadry przedstawiające wspólne spacery ojca i syna, oglądanie przez nich zachodów słońca oraz zwiedzanie muzeów.
Podróż do Grecji odbyła się niedługo po rozstaniu artysty z Sandrą Kubicką, która podkreśliła, że pragnie wychowywać syna w spokoju i miłości, a także unikać wszelkiego rodzaju konfliktów.
Nagranie Aleksandra Milwiwa-Barona przykuło uwagę internautów
We wpisie, który muzyk zamieścił na swoim profilu na Instagramie, można zobaczyć zarówno zdjęcia, jak i krótkie nagrania. Na jednym z nich widać kobiece dłonie, które wyłaniają się zza marmurowej rzeźby.
To właśnie ten szczegół stał się wśród komentujących tematem licznych spekulacji.
"A co to za pani macha dłońmi zza rzeźby?" - zapytała jedna z obserwatorek muzyka.
Aleksander Milwiw-Baron odpowiedział jej krótko: "Rodzina".
Pod wakacyjnym wpisem artysty nie zabrakło również słów pełnych wsparcia.
"Miłość w czystej postaci. Tata i syn. Łapcie piękne chwilę razem. Udanego wyjazdu!", "Miłego męskiego wypadu", "Miło popatrzeć na największe szczęście", "Super przygody, chłopaki", "To zdjęcie, na którym dajecie sobie buziaka pokazuje wszystko. Nie trzeba słów" - czytamy.
Zobacz także:
- Sandra Kubicka pokazała, jak radzi sobie z zakupami. Internauci zwrócili uwagę na jedno
- Sandra Kubicka wyprowadza się z domu. "To była moja decyzja, że chcę na świeżo"
- Wspólne wakacje Sandry Kubickiej z ukochaną babcią. "Dla takich chwil pracuję"