Hakują kamery w elektronicznej niani i podglądają dzieci w naszych domach. "Są przerażające historie"

Hakują kamery w elektronicznej niani i podglądają dzieci. Jak się chronić?
Hakowanie kamer – kto może nas podglądać?
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Andrey Zhuravlev/Getty Images
Coraz więcej urządzeń posiada wbudowane kamery i mikrofony. Co, jeśli ktoś przejmie nad nimi kontrolę i zacznie nas podglądać bez naszej wiedzy? Co każdy z nas powinien zrobić, żeby nie stracić prywatności we własnym domu? Na pytania odpowiedział gość Dzień Dobry TVN ekspert ds. cyberbezpieczeństwa Bolesław Michalski.

Hakowanie kamer - w jaki sposób przestępcy mogą podglądać nas w domu?

Urządzenia, które są najczęściej hakowane, to m.in.: kamery monitoringu, nianie elektroniczne, smartfony, laptopy oraz elementy systemów smart home.

- Jeżeli mamy kamerę, jeżeli mamy mikrofon, to już jest to dobry cel ataku - wyjaśnił Bolesław Michalski.

Ekspert ds. cyberbezpieczeństwa przy okazji wytłumaczył, w jaki sposób działają przestępcy.

- Odbywa się to tak, że najczęściej kamery są wyszukiwane na specjalnych portalach, które agregują takie informacje i jest bot, który szuka, czyli naciska klamki, szukając, które akurat "drzwi" będą otwarte. Jak widzi, że te drzwi są otwarte, to wtedy się przygląda, kto je produkował, jaki mają system operacyjny, kiedy była ostatnia aktualizacja kamery i wtedy, zbierając tę wiedzę, przygotowuje odpowiedni atak - powiedział gość Dzień Dobry TVN.

Kamera w elektronicznej niani - kiedy jest niebezpieczna?

Bolesław Michalski podkreśla, że motywacje przestępców, którzy hakują kamery, są bardzo różnorodne.

- Jest to czasami chęć podglądania. Jak raportuje CERT, często jest to też później wykorzystywane do zbierania informacji i nękania ludzi - wymienił specjalista.

Ekspert ds. cyberbezpieczeństwa wspomniał również, że ofiarami stają się także małe dzieci.

- Są też przerażające historie, gdzie ktoś po prostu podglądał śpiące dziecko czy przez dostęp do sieci domowej zmieniał temperaturę w danym pokoju, czy mówił do małego dziecka, które rodzice zostawili w pobliżu kamery - powiedział gość Dzień Dobry TVN.

Najbardziej narażone na cyberatak są tanie elektroniczne nianie podłączane do internetu, jeżeli nie zostaną odpowiednio zabezpieczone i wspierane przez producenta poprzez aktualizacje.

Jak się zorientować, że jesteśmy podglądani?

Bolesław Michalski podał widzom kilka wskazówek, dzięki którym można zabezpieczyć się przed cyberprzestępcami hakującymi kamery oraz zorientować się, że padliśmy ich ofiarą.

- W większości komputerów, jak włącza się kamera, pokazuje to dioda, która jest obok tej kamery. W telefonach bardzo często na samej górze na paseczku pojawia się albo mikrofon, albo też świeci się lampka. To zależy od modelu telefonu - wyjaśnił specjalista.

- Jeżeli telefon zaczyna działać wolniej, albo jeżeli internet w domu, z którego korzystasz, ma spadek, albo widzisz, jak kamera zaczyna się obracać lub słyszysz z niej jakieś dźwięki, to to jest moment, w którym odłączasz i sprawdzasz, co się mogło zdarzyć - powiedział ekspert.

Skuteczną metodą na zachowanie bezpieczeństwa urządzeń jest zainstalowanie oprogramowania antywirusowego.

- Większość komputerów w dzisiejszych czasach ma je wbudowane w zależności od systemu operacyjnego, więc jeżeli ten komputer, ten telefon mamy zaktualizowany, to od razu jesteśmy w grupie, która nie stanie się ofiarą ataku. Często jest tak, że nie byłeś celem ataku, ale stałeś się jego ofiarą, bo masz niezaktualizowany sprzęt - wyjaśnił gość Dzień Dobry TVN.

Oto trzy "złote zasady" cyberbezpieczeństwa:

  • używaj mocnych, unikalnych haseł;
  • sprawdzaj, czy kamera nie jest wystawiona do internetu;
  • korzystaj ze sprzętu i aplikacji, które są zaktualizowane.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl

Zobacz także:

Autorka/Autor: Berenika Olesińska