Dalsza część artykułu dostępna jest pod materiałem wideo.
Ministerstwo Zdrowia zmienia szkolne stołówki
Już nie słodkie naleśniki, makarony z sosem i smażone dania mięsne. Ministerstwo Zdrowia zamierza zrewolucjonizować szkolne jadłospisy, które po raz ostatni modyfikowane były w 2016 roku. Zmiany w żywieniu dzieci i młodzieży mają opierać się nie tylko na zasadach zdrowej diety, ale również na koncepcji tzw. diety planetarnej, która łączy profilaktykę zdrowotną z troską o środowisko oraz ograniczaniem marnowania żywności. Plan ministerstwa szczegółowo opisało strukturę przykładowego, tygodniowego jadłospisu.
- co najmniej jeden w pełni roślinny obiad tygodniowo, oparty na strączkach i bez produktów odzwierzęcych,
- dwa dni z obiadem mięsnym, przy czym szkoła ma zapewnić równoległą alternatywę roślinną,
- jeden dzień z obiadem rybnym, również z alternatywą roślinną,
- jeden dzień elastyczny, w którym możliwe są dania roślinne, mączne lub rybne.
W stołówkach co najmniej dwa razy w tygodniu powinny pojawiać się zupy przygotowane na wywarze warzywnym. Rozporządzenie określa również, że szkolny obiad ma pokrywać 20-30 proc. dziennego zapotrzebowania energetycznego.
Szkolne stołówki. Co zmieni się w diecie uczniów?
Istotna będzie nie tylko liczba posiłków roślinnych, a jakość żywności w stołówkach szkolnych. Uczniowie otrzymają więcej produktów pełnoziarnistych, tłuszczów roślinnych oraz warzyw lub owoców. Smażone potrawy będą ograniczone do zaledwie dwóch dni w tygodniu. Produkty, które pojawią się na talerzach najmłodszych, powinny być lokalne, sezonowe i najlepiej - ekologiczne.
Zmiany nie ominą sklepików szkolnych, w których pojawią się napoje roślinne - pod warunkiem, że będą wzbogacone o witaminę B12 oraz wapń.
W rozporządzeniu podkreślono także konieczność ograniczania marnowania jedzenia. Ministerstwo zwraca uwagę, że problemem są zarówno straty w kuchni, jak i tzw. resztki talerzowe.
Najważniejsze zmiany, które wymienia GIS to:
- zwiększony udział warzyw, owoców i produktów pochodzenia roślinnego w codziennych posiłkach;
- promowanie zasad tzw. diety planetarnej, która uwzględnia zarówno zdrowie człowieka, jak i troskę o środowisko;
- ograniczenie ilości dodawanych cukrów w napojach przygotowywanych na miejscu;
- częstsze wykorzystanie produktów pełnoziarnistych;
- wprowadzenie obowiązkowej potrawy roślinnej w ramach obiadu raz w tygodniu;
- uwzględnianie potrzeb osób, które nie spożywają produktów odzwierzęcych;
- przygotowywanie zup na bazie wywarów warzywnych co najmniej dwa razy w tygodniu;
- preferowanie wody jako podstawowego napoju podawanego dzieciom i młodzieży;
- zachęcanie do wykorzystywania produktów lokalnych lub ekologicznych, jeśli jest to możliwe.
Czy to koniec sklepików?
Dzieci wciąż będą mogły korzystać ze szkolnych sklepików i stołówek. Zmieni się natomiast dostępny w szkołach i przedszkolach asortyment, tak aby jeszcze lepiej promował zdrowe wybory żywieniowe.
Nowe regulacje nie obejmują posiłków ani przekąsek przygotowywanych w domu przez rodziców. To oni nadal decydują o sposobie żywienia swoich dzieci, a zadaniem szkoły jest wspieranie kształtowania prawidłowych nawyków poprzez odpowiednio skomponowaną ofertę żywieniową.
Zobacz także:
- Co jedliście w czasach szkolnych w dzieciństwie? Sebastian Olma przedstawił swoje smaki
- 60 kg mięsa, 170 kg ziemniaków. Szymon Czerwiński sprawdził, jak wygląda praca w szkolnej stołówce
- Szkolne stołówki z tłuszczem i bez warzyw? "Naciskaliśmy kotlety widelcem i rzeka na talerzu"