Kulisy miłości Bartosza i Anny Kurków. "Nie lubię tego określenia "poświęcenie'"

OLKU1410
Bartosz i Anna Kurkowie - miłość od pierwszego wejrzenia
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: East News/Wojciech Olkuśnik
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Po raz pierwszy razem w telewizji - Bartek Kurek z żoną Anią. Sportowe małżeństwo ma ważny powód do świętowania - obchodzi 6. rocznicę ślubu i właśnie ten jubileusz staje się okazją do wspomnień o wspólnie przeżytej dekadzie.

Historia miłości Bartka i Anny Kurków

Jak to wszystko się zaczęło? - Byłam na zgrupowaniu w Szczyrku i pewnego dnia ktoś do mnie dzwoni i przedstawia się: hej, to Bartek Kurek, mam taką sprawę, bo potrzebuję koszulkę twoją z autografem dla córki kolegi - opowiadała Anna w naszym programie. Zaproponowała Bartkowi, że wyśle mu koszulkę pocztą, ten jednak oponował, bo jego ukrytym planem było zobaczenie siatkarki na żywo.

- Spotkaliśmy się pewnego popołudnia niedzielnego i oczywiście przekazałam tę koszulkę i mówię: do widzenia. Natomiast Bartek bardzo chciał się odwdzięczyć więc zaprosił mnie na kawę no i poszliśmy na tą kawę - kontynuowała.

- Kierownik reprezentacji żeńskiej kobiet sprawił, że jesteśmy tutaj tak naprawdę, dziękuję - tymi słowami siatkarz odpowiedział na pytanie o to, jak zdobył numer telefonu do Anny.

Co ciekawe, koszulka, która stała się pretekstem do spotkania, wcale nie miała adresatki. Czekająca na nią dziewczynka... nie istniała.

Związek Ani i Bartka Kurków

To siatkarz jest tą stroną małżeństwa, która więcej mówi i stara się poruszać, przegadywać trudne tematy. - Ania to jest u nas ta osoba mocno stąpająca po ziemi, ja jestem gadułą, jestem takim gościem, tak wychowanym przez moją mamę, że jeżeli mamy jakieś nieporozumienie, to trzeba na ten temat gadać - mówił Bartek.

Anna miała 6-letnią przerwę w zawodzie. - Zdecydowałam się wrócić do gry w Nysie, ponieważ nadarzyła się taka okazja (...). Potem Tokio, też klub Bartka wyszedł z taką pomocą, że zorganizowali po prostu drużynę, w której mogłam wziąć udział i grać, no i gramy razem tak naprawdę - mówiła siatkarka.

Czy ma poczucie, że poświęciła karierę dla Bartka? - Faktycznie zrezygnowałam z grania po to, żebyśmy byli razem, ale ja też nie lubię nie lubię tego określenia "poświęcenie", bo to też stawia Bartka w takiej sytuacji, że on musi mi się odwdzięczyć, że jest mi coś winien przez to - mówiła, po czym dodała: Postawiałam na nas, na rodzinę po prostu.

Anna pomogła też Bartkowi, kiedy ten miał epizod depresyjny. - Od początku wiedziałam, że ja chcę być z tym człowiekiem po prostu i biorę wszystkiego jego wady, wszystkie problemy będą naszymi problemami - mówiła.

Czy temat siatkówki nie dominuje życia małżeństwa? Więcej w materiale wideo na górze strony.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Michalina Kobla