Biały nalot na borówkach. To pleśń, środek chemiczny, a może jeszcze coś innego?

Borówki w sklepie
Widzisz biały nalot na borówkach? Sprawdź, czym jest i jak odróżnić go od pleśni
Źródło zdj. gł.: Xiu Huo/Getty Images
Na świeżych borówkach często widać delikatny, biały nalot. Wielu osobom kojarzy się on z pleśnią lub pozostałościami po środkach chemicznych. W rzeczywistości w zdecydowanej większości przypadków jest to coś zupełnie innego. Sprawdź, czym dokładnie jest ten biały osad, dlaczego owoc dzięki niemu ma niebieski kolor i jak odróżnić go od prawdziwej pleśni.

Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałęm wideo

Klatka kluczowa-500546
Jak wybrać idealny owoc lub warzywo? – napisy
Źródło: Dzień Dobry TVN
Kluczowe fakty:
  • Biały nalot na borówkach to w większości przypadków nie pleśń, lecz naturalny wosk – pruina.
  • Chroni owoce, nadaje im niebieski kolor i jest całkowicie bezpieczny dla zdrowia.
  • Pleśń natomiast ma włóknistą strukturę, nieprzyjemny zapach i świadczy o zepsuciu owoców.

Czym jest biały nalot na borówkach?

To pruina, czyli naturalny wosk roślinny pokrywający skórkę borówki od momentu jej powstania. W języku naukowym określa się go jako wosk naskórkowy lub epikutykularny, a po angielsku mówi się o nim bloom (z ang. "kwiecie" lub "szron").

Wosk ten zbudowany jest głównie z triterpenoidów (ok. 64% składu) i beta-diketonów (ok. 16%). Te mikroskopijne kryształki rozpraszają światło, dzięki czemu borówki wydają się niebieskie lub sinoszare – choć ich miąższ ma w rzeczywistości barwę czerwonofioletową. Niebieski kolor to więc optyczny efekt woskowej warstwy, co potwierdzają badania opublikowane w Science Advances w 2024 roku.

Po co borówkom ten wosk?

Pruina działa jak naturalny płaszcz ochronny:

  • ogranicza utratę wody i zabezpiecza owoce przed wysychaniem;
  • chroni przed promieniowaniem słonecznym i uszkodzeniami mechanicznymi;
  • hamuje rozwój grzybów – m.in. dzięki zawartości kwasu ursolowego, który utrudnia wzrost Botrytis cinerea, czyli sprawcy szarej pleśni.

Co ciekawe, ta warstewka jest bardzo delikatna – wystarczy przetrzeć owoc palcem lub opłukać go wodą, by zniknęła. Dlatego po umyciu borówki stają się ciemniejsze, lecz nadal są w pełni jadalne i bezpieczne.

Jak odróżnić wosk od pleśni?

Najprostszy sposób to test dotyku i obserwacji:

  • Pruina jest równomierna, sucha, pudrowa, można ją łatwo zetrzeć palcem. Nie ma zapachu ani włóknistej struktury.
  • Pleśń tworzy miękki, puszysty, włóknisty nalot o szarym lub zielonkawym zabarwieniu. Towarzyszy jej często nieprzyjemny, ziemisty zapach, a owoce stają się miękkie i wodniste.

Jeśli na borówkach pojawi się pleśń, nawet tylko na kilku sztukach, najlepiej wyrzucić całą partię – grzybnia wnika głęboko do wnętrza owocu i może wytwarzać szkodliwe mykotoksyny.

Kiedy borówki trzeba wyrzucić?

Nie ryzykuj spożycia, gdy:

  • widzisz szary, puszysty lub zielony nalot,
  • owoce są miękkie, pomarszczone, wodniste,
  • czujesz nieprzyjemny, stęchły zapach,
  • w zagłębieniu po szypułce pojawia się szary osad,
  • w opakowaniu są owoce z brązowymi lub czarnymi plamami.

Pleśń rozwija się szczególnie szybko w temperaturze 18–25°C i przy wysokiej wilgotności, dlatego latem warto borówki od razu schłodzić.

Co ważne, pleśń często pojawia się w otworze po ogonku, to tam odkryty jest miąższ, który szybciej pleśnieje. Warto więc dokładnie oglądać borówki, gdyż bywa, że w pierwszej chwili pleśń jest niezauważalna.

Dlaczego borówki ze sklepu wyglądają jaśniej niż leśne?

Owoce z upraw mają zwykle grubszą warstwę wosku, bo dojrzewają w pełnych, kontrolowanych warunkach. Jagody leśne, zbierane ręcznie, często mają cieńszą lub częściowo startą powłokę, dlatego wydają się ciemniejsze.

Zobacz także:

Źródło: technologzywnosciradzi.pl
Autorka/Autor: Teofila Siewko
Czytaj także: