Nagła zmiana pogody we wrześniu
Początek września przyniósł w Polsce wyjątkowo wysokie temperatury. W wielu regionach kraju termometry pokazywały wartości znacznie przekraczające średnią wieloletnią dla tego okresu. Jednak z dnia na dzień sytuacja uległa zmianie. Pojawiło się wyraźne ochłodzenie, silniejszy wiatr i opady deszczu, przez co wiele osób może odczuwać prawdziwy pogodowy szok.
O przyczynach tej zmiany opowiedziała Malwina Żuchniewicz, prezenterka pogody TVN i TVN24.
- Wszystkiemu winna jest Ksenia. To jest zatoka niżowa i związany z nią front atmosferyczny, który zmienił nam drastycznie pogodę. Wczoraj, faktycznie, najcieplejszy był Tarnów - 32,5 st. C. Dzisiaj w tym samym miejscu - 21 st. C. Ale ja chcę powiedzieć wyraźnie: anomalią było to, że było tak ciepło. Mieliśmy anomalię dodatnią, czyli wartości o 10, nawet o 12 stopnie wyższe niż normalnie dla września. Teraz wracamy do pogodowej normy - wyjaśniła prezenterka pogody.
W związku z tak zmienną pogodą, organizm musi dostosować się do nowych warunków niemal natychmiast.
Czy "zawianie" naprawdę istnieje? Dlaczego prowadzi często do przeziębienia?
Wielu osobom zdarzyło się odczuwać ból szyi, karku lub pleców po dłuższym przebywaniu w pobliżu otwartego okna czy klimatyzacji. W takich sytuacjach często mówi się o "zawianiu".
Jak jednak wyjaśniła dr n. med. Natalia Rogińska, warto odróżnić dolegliwości związane z reakcją organizmu na chłód od infekcji wywołanej przez wirusy lub bakterie.
- Przeciąg może pomóc zrobić taki dyskomfort w organizmie, który spowoduje, że rzeczywiście rozwiniemy jakieś objawy. I pytanie, czy te objawy są chorobą. Oczywiście, jak nas boli, to mamy jednostki chorobowe, które nazwą taką chorobę, czyli np. jakieś spięcie, ale nie mylmy tego z infekcją, ponieważ infekcja, to jest choroba, którą wywołuje czynnik infekcyjny, czyli jakiś patogen. Sam fakt, że powieje na nas wiatr albo będziemy mieli dyskomfort temperatury, może spowodować co najwyżej, że my łatwiej taką chorobę złapiemy - uświadomiła lekarka.
Oznacza to, że sam wiatr, przeciąg czy chłodniejsze powietrze nie są przyczyną infekcji. Aby doszło do zachorowania, konieczna jest obecność wirusa, bakterii lub innego czynnika chorobotwórczego. Chłód może natomiast wpływać na organizm pośrednio, osłabiając jego komfort i odporność na patogeny, czego konsekwencją bywa rozwój przeziębienia.
Specjaliści wskazują, że długotrwałe działanie chłodnego powietrza na określone partie ciała może także prowadzić do odruchowego napięcia mięśni. W efekcie pojawia się sztywność, dyskomfort podczas ruchu lub miejscowy ból.
- Jeżeli pojawi się ta sztywność, spięcie mięśni, to oczywiście fizjoterapeuta zawsze ma jakieś rozwiązanie na to i możemy sobie troszkę miejscowo pomóc - zaznaczyła w Dzień Dobry TVN dr Rogińska.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Jak przygotować się na sezon infekcji? "To najlepszy sposób na pobudzanie odporności"
- "Leczony katar trwa tydzień, a nieleczony - 7 dni?" Obalamy mity na temat kataru
- Pan Tabletka i jego skuteczne sposoby na infekcje. "To uniwersalna, smaczna i zdrowa mikstura"