Śmiechoterapia może pomagać milionom chorych. "Obiecujące rezultaty"

Śmiechoterapia - skuteczne narzędzie w walce z chorobą płuc. "Wykazała obiecujące rezultaty"
Śmiechoterapia - skuteczne narzędzie w walce z chorobą płuc. "Wykazała obiecujące rezultaty"
Źródło zdj. gł.: Tim Robberts/Getty Images
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Stosowanie śmiechoterapii u osób cierpiących na przewlekłą obturacyjną chorobę płuc może wykazać podobne efekty w łagodzeniu problemów z oddychaniem, jak klasyczne ćwiczenia oddechowe. Zaskakujące wyniki badań przedstawiono podczas kongresu Europejskiego Towarzystwa Oddechowego w Barcelonie. - Śmiech może przynieść ulgę zarówno fizyczną, jak i emocjonalną - podkreślono.

Dalsza część artykułu znajduje się pod wideo:

Sandra Hajduk-Popińska i Adam Mirek
Śmiech to zdrowie!
Źródło: Dzień Dobry TVN
Kluczowe fakty:
  • POChP to przewlekła, postępująca choroba układu oddechowego, która ogranicza przepływ powietrza przez płuca i powoduje m.in. duszność.
  • W badaniu obejmującym 63 pacjentów zarówno terapia śmiechem, jak i oddychanie przez zaciśnięte usta zmniejszyły trudności z oddychaniem oraz poprawiły ogólny stan zdrowia.
  • Śmiechoterapia jest prostą, niedrogą metodą możliwą do stosowania w domu bez specjalistycznego sprzętu, jednak jej mechanizm działania w POChP wymaga dalszych badań.

2 października obchodzimy Dzień Uśmiechu.

Przewlekła obturacyjna choroba płuc (POChP) - co to jest?

Przewlekła obturacyjna choroba płuc (POChP) to przewlekła, postępująca choroba układu oddechowego, która utrudnia przepływ powietrza przez płuca. Dotyka miliony ludzi na całym świecie i jest ważną przyczyną niepełnosprawności i zgonów.

Osoby z POChP często odczuwają duszność, nawet podczas prostych codziennych czynności. To obniża ich jakość życia i sprawia, że stają się coraz bardziej zależne od opieki innych osób. Leczenie POChP wymaga holistycznego podejścia, które pomoże radzić sobie z objawami, fizycznym obciążeniem choroby oraz jej emocjonalnym i psychologicznym wpływem. Oprócz leków i ćwiczeń zalecane są też szczepienia przeciwko chorobom układu oddechowego.

Badanie objęło 63 osoby z POChP leczone w szpitalu miejskim Ankara Bilkent. Jedną trzecią pacjentów losowo przydzielono do terapii śmiechem, jedną trzecią do ćwiczeń oddechowych, a jedna trzecia nie wykonywała ćwiczeń oddechowych. Pacjenci zostali nauczeni, jak stosować celowy śmiech jako ćwiczenie oddechowe, a wyniki porównano bezpośrednio z wynikami pacjentów stosujących tradycyjne ćwiczenia oddechowe oraz grupy kontrolnej (żadnych ćwiczeń oddechowych).

- W ramach tych badań chcieliśmy sprawdzić, czy dodatkowe, proste i niedrogie techniki mogłyby uzupełnić istniejącą opiekę. – mówiła dr Goncagul Aldan, wykładowczyni i pielęgniarka, absolwentka Wydziału Pielęgniarstwa Uniwersytetu Hacettepe w Ankarze (Turcja).

Śmiechoterapia może pomagać chorym

Terapia śmiechem wykazała już obiecujące rezultaty w leczeniu wielu innych chorób przewlekłych. Jej przystępność i przyjemny charakter sugerują, że może ona pomóc pacjentom z POChP, nie tylko w radzeniu sobie z codziennym stresem związanym z życiem z chorobą przewlekłą, ale także bezpośrednio wspierać zdrowie układu oddechowego.

Ćwiczenia oddechowe z zaciśniętymi ustami, w których pacjenci uczą się wdychać powietrze przez nos i powoli wydychać przez zaciśnięte usta, to uznana technika stosowana u pacjentów z POChP, która pomaga w usunięciu zalegającego w płucach powietrza. W ramach terapii śmiechem pacjentów uczono wykonywania serii ćwiczeń, w tym rytmicznego klaskania z odgłosami wokalnymi; ćwiczeń takich, jak naśladowanie rozruchu motocykla lub ryku lwa; medytacji śmiechu ze spontanicznym, niewymuszonym śmiechem oraz relaksacji z spokojnym oddechem i uśmiechem. W obu przypadkach pacjentów uczono wykonywania przypisanych ćwiczeń osobiście, a następnie proszono o ćwiczenie przez 30 minut, trzy razy w tygodniu przez osiem tygodni. Wspierano ich za pomocą wideorozmowy i wiadomości tekstowych.

Terapia śmiechem - skuteczne lekarstwo w leczeniu POChP

Przed, w trakcie i po terapii pacjenci byli oceniani pod kątem trudności z oddychaniem, ogólnego stanu zdrowia i opieki, jakiej potrzebowali na co dzień.

Po okresie leczenia pacjenci poddawani terapii śmiechem i pacjenci stosujący ćwiczenia oddechowe z zaciśniętymi ustami mieli mniejsze trudności z oddychaniem w porównaniu z pacjentami, którzy nie stosowali żadnego z tych ćwiczeń. Pacjenci z obu grup terapeutycznych również cieszyli się lepszym ogólnym stanem zdrowia, ale nie było różnic ilościowych dotyczących potrzebnej opieki.

- W POChP drogi oddechowe mają tendencję do zapadania się podczas wydechu, zatrzymując zalegające powietrze w płucach. Oddychanie z zaciśniętymi ustami tworzy delikatne przeciwciśnienie, które pozwala temu uwięzionemu powietrzu wydostać się na zewnątrz, spowalnia tempo oddechu i pomaga pacjentom poczuć większą kontrolę nad swoim oddechem. Śmiech może ćwiczyć mięśnie oddechowe, sprzyjać głębszemu wydechowi i wyzwalać wydzielanie endorfin, przynosząc ulgę zarówno fizyczną, jak i emocjonalną. Terapia śmiechem ma na celu wywołanie w organizmie efektów autentycznego śmiechu. Jednak mechanizmy leżące u podstaw terapii śmiechem w POChP pozostają słabo poznane i potrzebne są bardziej kompleksowe badania - wskazała dr Aldan.

Autorzy badania podkreślają, że śmiechoterapia jest skuteczna i niedroga, zaś pacjenci mogą stosować ją w domu bez specjalistycznego sprzętu ani wsparcia, równolegle z innymi metodami leczenia.

Dzień Uśmiechu

To radosne święto obchodzone jest od 1999 roku w pierwszy piątek października. Jego inicjatorem był Harvey Ball – twórca powstałego w 1963 roku i rozpoznawalnego na całym świecie symbolu żółtej uśmiechniętej twarzy, znanej jako „smiley face”. Ma ona wyrażać to, czego pragniemy doświadczać u innych każdego dnia: szczerego, bezinteresownego uśmiechu oraz radości życia.

Okazuje się, że popularne powiedzenie „śmiech to zdrowie” ma naukowe uzasadnienie. W ostatnich dziesięcioleciach rozwinęła się nawet gelotologia, czyli dziedzina zajmująca się badaniem śmiechu i jego wpływu na organizm. Badania potwierdzają, że śmiech pomaga się odprężyć, zmniejsza napięcie i stres, a także wspiera układ odpornościowy. Pobudza również produkcję endorfin, nazywanych hormonami szczęścia. Z tego powodu nawet świadome zmuszanie się do uśmiechu może korzystnie wpłynąć na samopoczucie.

Pod względem aktywności mózgu uśmiechanie się można porównać do efektu wywołanego zjedzeniem kilkuset czekolad. Wyróżnia się aż 19 rodzajów uśmiechu, podczas których pracuje od 5 do 53 mięśni twarzy. Skłonność do uśmiechania się maleje jednak wraz z wiekiem. Dzieci robią to nawet kilkaset razy dziennie, pokazując zęby, a w przypadku najmłodszych – dziąsła, natomiast dorośli uśmiechają się nawet dziesięć razy rzadziej. Aby poprawić tę niezbyt optymistyczną statystykę, warto częściej spoglądać na własne pociechy lub otaczać się pogodnymi ludźmi. Jak wykazali szwedzcy badacze, śmiech jest bowiem zaraźliwy.

Zobacz także:

Źródło: PAP/kalbi.pl
Autorka/Autor: oprac. Aleksandra Kokot/Teofila Siewko
Czytaj także: