Studniówka – solo czy z drugą połówką
Studniówka przez lata kojarzyła się z jednym, niemal niezmiennym obrazem: elegancka para, wejście pod rękę i wspólny polonez. Dla wielu uczniów znalezienie osoby towarzyszącej było niemal tak samo ważne, jak wybór stroju. Dziś jednak szkolne parkiety wyglądają inaczej. Coraz więcej maturzystów decyduje się przyjść solo lub w gronie znajomych, bez presji i bez tradycyjnych schematów. Czy studniówka przestaje być "balem par", a staje się po prostu wspólnym świętem młodych ludzi?
- To w ostatnim czasie jest tak, że młodzież przychodzi sama. Wcześniej albo nie przychodzili, albo nawet jak przyszli to siedzieli, nie tańczyli poloneza - powiedziała Małgorzata Piłat, dyrektorka IV liceum ogólnokształcącego im. Kazimierza Wielkiego w Grudziądzu.
Jak przyznają nauczyciele, w ostatnich latach nie ma już ciśnienia, by pojawić się na balu z kimś. Uczniowie i uczennice bawią się w damskim lub męskim gronie z rówieśnikami z klasy.
Studniówka oczami byłego ucznia
Jak wygląda studniówka widziana po latach z zupełnie innej perspektywy? Nasz dziennikarz Paweł Tworek postanowił sprawdzić to osobiście. Po dwunastu latach wraca na studniówkowy parkiet swojego dawnego liceum – tym razem nie jako uczeń, ale z kamerą, by zobaczyć, jak bardzo zmieniły się szkolne tradycje.
- Nie ukrywam, że czuję ekscytację, bo za moment spotkam się z moją partnerką na studniówkę – mówi reporter.
Partnerką Pawła jest Laura, przewodnicząca szkoły i tegoroczna maturzystka. Co ciekawe, jeszcze niedawno planowała pójść na bal sama, jednak decyzję zmieniła w ostatniej chwili. Razem z kamerą Dzień Dobry TVN towarzyszymy im w ostatnich przygotowaniach do jednego z najważniejszych wieczorów w życiu maturzystów.
Laura stawia na klasykę. - Dzisiaj ubieram się w czarną sukienkę, długie koronkowe rękawiczki oraz buty na wysokim obcasie. Cały look będzie czarny i bardzo klasyczny – zdradza.
A jaki powinien być idealny partner na studniówkę? - Musi być duszą towarzystwa, dobrze tańczyć, żeby fajnie się bawić ze mną i z moimi znajomymi. Ważne jest też, żebyśmy dobrze się razem dogadywali – mówi maturzystka.
Dlaczego więc Laura pierwotnie planowała pójść na studniówkę bez osoby towarzyszącej?
- Wolałam spędzić ten czas z moimi przyjaciółmi ze szkoły. Nie czułam potrzeby, żeby brać kogoś na siłę tylko dlatego, że "tak wypada". To jedna z najważniejszych imprez w moim życiu, zwieńczenie całej edukacji. Brak partnera to żaden powód do wstydu – podkreśla.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Sukienka na studniówkę na każdą kieszeń. "Udało mi się znaleźć za 39 złotych"
- Studniówkowych wspomnień czar. Jak gwiazdy bawiły się na 100 dni przed maturą?
- Nauczycielka pokazała, jak się ubrała na studniówkę. W sieci zawrzało. "Trochę przesada"
Reporter: Paweł Tworek
Źródło zdjęcia głównego: Dzień Dobry TVN