Od jednostek antyterrorystycznych do "Detektywów". Jak byli policjanci pracują dziś na planie serialu?
Byli antyterroryści na planie "Detektywów"
Nasza reporterka odwiedziła Bochnię, gdzie spotkała się z byłymi funkcjonariuszami policji, którzy dziś wspólnie pracują na planie produkcji "Detektywi". Jak podkreśla Maciej Dębosz, jeden z nowych członków ekipy idealnie odnalazł się w roli serialowego policjanta.
- To jest nasz nowy policjant, który będzie z nami grał w "Detektywach". To były funkcjonariusz pododdziału antyterrorystycznego, podobnie jak ja, tylko Jerry pracował w Katowicach, a ja w Krakowie. Świetnie sobie poradził, znalazł się tutaj tak, jak ja 17 lat temu - powiedział.
Okazuje się, że zarówno Dębosz, jak i jego kolega Jerry mają za sobą służbę w jednostkach antyterrorystycznych.
- Wyjeżdżaliśmy na różnego rodzaju misje za granicę. Jerry zwiedził trochę więcej świata. Mamy różne specjalizacje - wysokościówki, klasy płetwonurkowe - wyjaśnił Maciej.
Droga do telewizji, jak się okazuje, często zaczynała się przypadkiem. - Przyjechałem na plan "W11" zagrać antyterrorystę. Odchodził jeden z komisarzy i pamiętam jak Ania Potaczek, zapytała się mnie, czy chce zagrać komisarza prowadzącego. Ja powiedziałem, ze skończyłem studia, idę na oficerkę i do niczego nie jest mi to potrzebne. Ona tylko dodała, żeby przyszedł na casting. Zadzwonili do mnie 2 miesiące później, żeby przeszedł i tak zostałem 17 lat - powiedział Maciej Dębosz.
Byli policjanci o szkoleniach i bezpieczeństwie
Strzelnica to dla wielu nie tylko miejsce treningu, ale przede wszystkim pasja i sposób na rozwijanie umiejętności w kontrolowanych warunkach. Na miejscu panowie związani z branżą opowiedzieli więcej o swojej pracy, szkoleniach i podejściu do bezpieczeństwa.
Jak się okazuje, Jerry na co dzień zajmuje się szkoleniami strzeleckimi.
- Prowadzimy z kolegami fundację OPFOR, która zajmuje się strzelaniem, szkoleniem z broni i nowymi technikami. Przede wszystkim chodzi o świadomość bezpieczeństwa i przygotowanie się na to, co może się wydarzyć. To też świetna zabawa i sposób na spędzanie czasu po pracy - powiedział.
Maciej Dębosz podkreśla zaś, że kluczowe w nauce strzelania jest odpowiednie podejście instruktora i bezpieczeństwo uczestników.
- Pod okiem wykwalifikowanego instruktora każdy sobie poradzi. Bardzo ważne jest doświadczenie osoby szkolącej. Tu właścicielami są ludzie, którzy pracowali w jednostkach specjalnych, to skupisko pasjonatów z dużym doświadczeniem - dodał Maciej Dębosz.
Na zakończenie byli policjanci postanowili pokazać podstawy strzelania naszej reporterce Agnieszce, która spróbowała swoich sił na strzelnicy. Zobaczcie w wideo, jak jej poszło.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki dostępne są na Player.pl
Zobacz także:
- Po pracy w biurze zamienia się w rycerza Jedi. Na czym polega walka na świetlne miecze?
- Łączą sport i historię. Tak wyglądają współcześni rycerze MMA
- Uczył się walczyć od wychowanka gwiazdy filmu "Wejście smoka". "Napisałem list do żony Bruce'a Lee"