Egzorcyzmy, które okazały się nadużyciami. "Było dotykanie nas w różnych partiach ciała, całowanie"

Co się dzieje podczas egzorcyzmów?
Egzorcyzmy, które okazały się nadużyciami
Źródło: Dzień Dobry TVN
Egzorcyzmy mają według Kościoła przywrócić wewnętrzną równowagę duchową osobom cierpiącym na silne niepokoje i poczucie opętania. W praktyce jednak niekiedy zamieniają się w dramatyczne doświadczenia, które uczestnicy opisują jako formę nadużycia. Co naprawdę dzieje się w murach kościelnych sal, gdzie przeprowadzane są te rytuały? O tym w Dzień Dobry TVN opowiedzieli Szymon Piegza, dziennikarz, autor książki "Mieli nas za opętanych. Historie nadużyć egzorcystów" oraz Natalia, ofiara nadużyć egzorcysty.

Co się dzieje podczas egzorcyzmu?

Natalia i jej przyjaciółka, szukając duchowego wsparcia, trafiły na oazowe spotkanie. Tam podzieliły się swoimi doświadczeniami i zainteresowaniami, które zostały uznane za sprzeczne z wiarą katolicką.

- To było słuchanie jakiejś cięższej muzyki albo wampiryzm. Kiedy koleżanka na jednej z modlitw źle się poczuła (myślę, że to był atak paniki), to wezwali księdza egzorcystę i tak się zaczęła ta przygoda - wyjawiła Natalia. - Ksiądz powiedział, że według niego ma do czynienia ze złym duchem i powinnyśmy mu oddać całe swoje jestestwo. Po prostu mu zaufałyśmy i poszłyśmy tą drogą - dodała.

Podczas egzorcyzmów kobieta wielokrotnie traciła przytomność. Aby dowiedzieć się, co właściwie dzieje się podczas tych rytuałów, zaczęła je nagrywać. Tak odkryła, że dochodziło tam do aktów przemocy.

- Były nadużycia ze strony księży. Było ich kilku podczas modlitwy. Musieli nas trzymać albo krępować. Było dotykanie nas w różnych partiach ciała, całowanie, przytrzymywanie, wykręcanie, ogólnie dużo przemocy, nadużyć - powiedziała.

Egzorcyzmy - czego doświadczają osoby, które są im poddawane?

Osób, które doświadczyły przemocy i nadużyć ze strony księży podczas egzorcyzmów jest dużo więcej. Ich doświadczenia opisał Szymon Piegza, dziennikarz, autor książki "Mieli nas za opętanych. Historie nadużyć egzorcystów".

- To jest jakaś absolutnie szara strefa, szara liczba osób, przestępstw. To, o czym pani Natalia mówiła, to są przestępstwa. To są przestępstwa w kodeksie karnym. Jeśli ktoś jest wiązany, krępowany, pod przymusem egzorcyzmowany, to jest to nic innego, jak przestępstwo. Wydaje mi się, że już wiele widziałem, wiele słyszałem, ale nigdy nie słyszałem, to jest historia pani Natalii, że dwie osoby, dwie młode kobiety wprowadzają się do księdza egzorcysty na plebanię. Mieszkają z nim kilka tygodni. To się dzieje na polskich plebaniach. To jest rzeczywistość polskich plebani. Takich przypadków jest naprawdę dużo. Ta książka to jest jakiś krzyk i apel w tym kierunku, żeby biskupi, którzy przynajmniej w teorii powinni pilnować tych spraw, żeby naprawdę otworzyli oczy i stworzyli bezpieczne warunki dla osób, które chcą przychodzić do kościoła i chcą się modlić - podsumował.

Dlaczego osoby, które poddawane są egzorcyzmowi, często tracą przytomność. Jak to tłumaczy nauka? Dowiecie się tego z dalszej części rozmowy.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz też na Player.pl.

Zobacz także: