La Tomatina – jak się narodziło hiszpańskie święto pomidora? 

Walka na pomidory na La Tomatina 2018
La Tomatina – jak się narodziło hiszpańskie święto pomidora? 
Źródło zdj. gł.: JackF/Getty Images
Niewiele imprez na świecie wzbudza tyle emocji, co hiszpańska La Tomatina, czyli słynny festiwal pomidorów. To wyjątkowe święto od lat przyciąga do Hiszpanii rzesze turystów z niemal każdego zakątka globu. W corocznej bitwie na pomidory bierze udział kilkadziesiąt tysięcy uczestników!

Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo

Obalamy mity na temat Hiszpanii – napisy
Źródło: Dzień Dobry TVN

Co roku pod koniec sierpnia hiszpańska miejscowość Buñol przeżywa istne oblężenie. Od lat do oddalonego 40 km od Walencji miasteczka przyjeżdżają tłumy Hiszpanów i turystów z całego świata. To właśnie tu odbywa się La Tomatina, czyli wielka bitwa na pomidory.

Tradycja tej zabawy sięga czasów II wojny światowej i – jak to u Hiszpanów bywa – jej geneza w dużej mierze wiąże się z ognistym temperamentem tutejszych mieszkańców. La Tomatina to kwintesencja hiszpańskiej natury – nigdzie indziej nie poczujesz się tak radośnie i beztrosko, jak podczas tej największej na świecie walki na jedzenie. Wystarczy zaledwie godzina, żeby niewielki rynek Buñol zamienił się w wielkie, pomidorowe pobojowisko. 

Jak się narodziło święto pomidora w Hiszpanii?

Wbrew pozorom La Tomatina nie jest wcale świętem z kilkusetletnią tradycją. Pomysł na festiwal pomidorów, któremu towarzyszy coroczna wojna pomidorowa, pojawił się przez czysty przypadek. Narodziny pomidorowej tradycji datowane są na 29 sierpnia 1945 roku. Wtedy właśnie w niewielkiej, hiszpańskiej miejscowości Buñol odbywało się inne tradycyjne święto – Gigantes y Cabezudos, czyli parada wielkich figur przedstawiających bohaterów związanych z historią i światem mitologii.

Podczas uroczystego pochodu doszło do kłótni i przepychanek między grupą młodych uczestników a obserwatorami imprezy. Ponoć ci drudzy za wszelką cenę chcieli dołączyć do uroczystego pochodu, co z kolei wywołało gwałtowny sprzeciw tych pierwszych. Konflikt przerodził się w bójkę. Traf chciał, że impreza odbywała się w otoczeniu straganów z warzywami.

Niewiele myśląc, rozjuszeni młodzieńcy chwycili w dłonie dorodne, soczyste pomidory i zaczęli obrzucać się nimi do czasu, aż pomidorową wojnę zakończyły służby porządkowe, wlepiając awanturnikom mandat za zniszczenie mienia. 

Walka na pomidory powtórzyła także rok później – tym razem jednak bojówkarze mieli przy sobie amunicję przywiezioną z własnych ogródków. Podobnie jak przed rokiem, bitwa została przerwana przez policję, a jej uczestnicy ukarani. Z czasem wojna pomidorowa stała się niepisaną tradycją mieszkańców miasteczka Buñol, a jej popularność z każdym rokiem rosła coraz bardziej.

Przez ponad 10 lat amatorzy bitwy na pomidory organizowali ją na rynku nielegalnie. Dopiero w 1957 roku władze miasta pod wpływem nacisków ze strony społeczeństwa, zdecydowały się oficjalnie uznać festiwal pomidorów i towarzyszące mu obchody. Od 2002 roku La Tomatina jest traktowana przez hiszpański rząd jako święto o międzynarodowym walorze turystycznym. Co roku obchodzi się ją w trzecią środę sierpnia. 

Bitwa na pomidory w Hiszpanii – jak wygląda jej przebieg? 

Choć hiszpańskie święto pomidora odbywa się zawsze w ostatnią środę sierpnia, przygotowania do imprezy zaczynają się znacznie wcześniej. Najważniejszy element imprezy to oczywiście dorodne, soczyste pomidory. Na słonecznych plantacjach w rejonie Estremadura hodowany jest gatunek pomidorów ze specjalnym przeznaczeniem na coroczną walkę. Podczas każdej bitwy uczestnicy zużywają ich ok. 150 ton.

Impreza startuje punktualnie o 10.00. Zanim bitwa rozpocznie się na dobre, jeden z uczestników ma za zadanie wspiąć się po namydlonym słupie i zdjęć z niego hiszpańską szynkę. Kiedy zadanie zostanie wykonane, wystrzał armaty sygnalizuje rozpoczęcie walki. Bitwa na pomidory trwa zwykle około godziny i polega na wzajemnym obrzucaniu się zmiażdżonym w ręku pomidorowym miąższem. Organizatorzy zalecają luźny ubiór i pełne, stabilne buty. Walka na pomidory kończy się armatnim wystrzałem. Po tym sygnale zabawa zostaje zakończona.

La Tomatina – co musisz wiedzieć o hiszpańskim święcie pomidora

W związku z ogromnym zainteresowaniem, jakim cieszy się La Tomatina, wstęp na imprezę jest ograniczony. Uczestnictwo w bitwie na pomidory wiąże się z kosztem 10 euro.

Organizatorzy festiwalu oferują też pakiety, np. w cenie 27 euro otrzymasz też dostęp do szafki na ubrania, okulary ochronne i możliwość uczestnictwa w imprezach towarzyszących. Hiszpańska bitwa na pomidory w wersji all inclusive? Czemu nie! Za 100 euro miasto oferuje dodatkowo zakwaterowanie i nocleg.

La Tomatina w Buñol od wielu lat ma swoich wiernych naśladowców. Dotychczas festiwal pomidorów organizowano także w Chile, Kolumbii, na Kubie, w USA, Korei Północnej, Indiach i w… Polsce! W 2017 roku walka na pomidory po raz pierwszy odbyła się na kieleckim rynku. Opłata za udział wynosiła 15 zł, a cały dochód z imprezy został przeznaczony na schronisko dla zwierząt w Dyminach.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Adrian Adamczyk