Beyoncé ma kłopoty? Gwiazda miała naruszyć prawa autorskie

Beyoncé
Beyoncé naruszyła prawa autorskie. Co zarzuca się artystce?
Źródło zdj. gł.: Dimitrios Kambouris Staff/Getty Images
Beyoncé może mieć kłopoty. Wokalistka w jednym ze swoich przebojów miała - bez odpowiedniej zgody - wykorzystać fragment cudzego utworu. O jaką konkretnie piosenkę chodzi i jakie konsekwencje grożą piosenkarce?

Dalsza część tekstu znajduje się poniżej.

Kevin Mazur
Fotograf Beyonce, Rihanny, Madonny i innych gwiazd
Źródło: Dzień Dobry TVN

Beyoncé wykorzystała fragment cudzego utworu

Plotkarki portal TMZ.com podaje, że Beyoncé będzie musiała tłumaczyć się przed sądem z naruszenia praw autorskich. Serwis tłumaczy, że powodem sporu jest utwór "Moonraker" Johna Holidaya, a konkretnie pojawiający się piosence mówiony fragment.

Prawa do utworu posiada firma Hirose Enterprise i to ona oraz producent Shuji Hirose złożyli pozew przeciwko artystce. W dokumencie tłumaczą, że Beyoncé bez odpowiedniej zgody wykorzystała wspomniany wyżej fragment w swoim przeboju "Alien Superstar", który pojawił się na albumie "Renaissance".

Beyoncé wykorzystała fragment cudzego utworu. Jakie konsekwencje jej grożą?

Sprawa jest o tyle skomplikowana, że Beyoncé dostała zgodę na wykorzystanie fragmentu z piosenki "Moonraker", ale już po tym, gdy płyta trafiła na sklepowe półki. Choć "zielone światło" dał jej sam John Holiday (artysta występuje pod pseudonimem Foremost Poets), to firma Hirose Enterprise zapewnia, że tylko ona posiada prawa do utworu.

Poszkodowana firma domaga się odszkodowania oraz zakazu dalszej sprzedaży przeboju Beyoncé.

Warto dodać, że to już drugi pozew przeciwko wokalistce w tej sprawie. Dokument złożony w 2025 roku został odrzucony ze względów formalnych.

Zobacz także:

Źródło: tmz.com/Plejada.pl
Autorka/Autor: Katarzyna Oleksik