Dalsza część tekstu znajduje się poniżej.
Koty pustynne w gdańskim zoo
W gdańskim zoo koty pustynne mieszkają od 2015 roku. - Obecnie tworzą stado hodowlane składające się z dwóch samic - Maolie i Sahiry - oraz samca Darawa, którego opiekunowie pieszczotliwie nazywają Darkiem - powiedziała Emilia Salach, dyrektor Gdańskiego Ogrodu Zoologicznego.
– Pierwsze młode urodziły się u nas w 2021 roku, kolejne w 2022 roku. Wszystkie zostały przekazane do europejskich ogrodów zoologicznych w ramach programu hodowlanego – dodaje.
Katarzyna Szyrmer, specjalistka ds. żywienia zwierząt przekazała, że kilka dni temu odbył się pierwszy "przegląd" miotu Maolie. - Wszystkie kocięta ważą już ponad 300 gramów, zostały odrobaczone i stawiają pierwsze krok - wyznała. - Młode Sahiry są nieco młodsze i wkrótce również przejdą pierwsze badania. Na razie mama bardzo troskliwie ukrywa je w kotniku, poza zasięgiem wzroku zwiedzających - tłumaczyła Szyrmer.
Kocięta rozwijają się bardzo szybko. Przez najbliższe 6 miesięcy będą pod czujną opieką mamy, a po upływie kolejnych sześciu osiągną dojrzałość płciową.
Koty pustynne - co to za zwierzęta?
Koty pustynne, dawniej nazywane kotami arabskimi, występują na terenach pustynnych Afryki Północnej oraz południowo-zachodniej i środkowej Azji. Prowadzą samotniczy, głównie nocny tryb życia i są doskonale przystosowane do życia w ekstremalnych warunkach.
Ich najbardziej charakterystyczną cechą są duże uszy, które pomagają odprowadzać nadmiar ciepła. Między palcami łap wyrastają im gęste włosy tworzące naturalną "poduszkę", chroniącą opuszki przed gorącym piaskiem i ułatwiającą poruszanie się po sypkim podłożu. Koty pustynne potrafią także błyskawicznie wykopywać nory, w których chronią się przed upałem w ciągu dnia oraz chłodem nocą.
Największym zagrożeniem dla kotów pustynnych są utrata naturalnych siedlisk oraz nielegalny odłów młodych zwierząt przeznaczanych na handel jako zwierzęta domowe.
Gatunek objęty jest Europejskim Programem Hodowlanym (EEP), którego celem jest utrzymanie zdrowej i stabilnej populacji w ogrodach zoologicznych. Zgodnie z zaleceniami koordynatora programu odchowane młode trafiają do innych europejskich ogrodów zoologicznych.
Zobacz także:
- Jak psy dostosowały się do życia u boku człowieka? "Proces trwa do dziś"
- Koty wcale nie są samotnikami. Behawiorystka zdradza, co naprawdę dzieje się w ich głowach
- Funkcjonariusze na czterech łapach. Tak wygląda ich codzienna służba