Dalsza część tekstu poniżej.
Pułtusk. Mieszkańcy widzieli dużego kota przypominającego pumę
Sygnał dotyczący obecności dużego kota na północnym Mazowszu trafił do służb w czwartek, 13 sierpnia, wieczorem. Jeden z mieszkańców poinformował, że w rejonie miejscowości Stawinoga zauważył zwierzę, które wyglądem miało przypominać pumę.
Według relacji zwierzę poruszało się po polu położonym w sąsiedztwie lasu. Zgłoszenie zostało przyjęte po godz. 18. Na miejsce skierowano funkcjonariuszy, którzy rozpoczęli sprawdzanie terenu. Poszukiwania prowadzono do późnych godzin wieczornych. Działania zostały następnie wznowione w piątek i były realizowane przez policjantów wspólnie z przedstawicielami innych służb.
Na obecnym etapie nie przedstawiono jednak materiałów, które pozwoliłyby jednoznacznie potwierdzić, że obserwowane zwierzę rzeczywiście jest pumą. Informacje opierają się wyłącznie na relacjach świadków, dlatego służby zachowują ostrożność w określaniu jego gatunku.
Puma na Mazowszu? Służby prowadzą poszukiwania
Zgłoszenie ze Stawinogi nie jest pierwszą informacją o dużym kocie widzianym w tej części województwa mazowieckiego. Podobne relacje pojawiały się już wcześniej, a zwierzę miało być obserwowane w różnych lokalizacjach na północy regionu.
Ostatnie wcześniejsze sygnały dotyczyły powiatu ciechanowskiego. Ze względu na odległość między poszczególnymi miejscami oraz możliwość przemieszczania się zwierzęcia służby biorą pod uwagę, że obserwacje mogą dotyczyć jednego osobnika. Nie zostało to jednak potwierdzone.
- Ostatnie informacje wskazywały na jego obecność w rejonie powiatu ciechanowskiego. Nie można wykluczyć, że zgłoszone w Stawinodze zwierzę jest tym samym osobnikiem, jednak na chwilę obecną nie ma co do tego pewności - podała w komunikacie policja z Pułtuska.
Nie wiadomo również, czy zwierzę nadal znajduje się na terenie powiatu pułtuskiego. Mogło przemieścić się do sąsiednich miejscowości lub na obszary leśne położone poza rejonem objętym pierwszymi poszukiwaniami.
Uwaga na pumę. Apel do mieszkańców Mazowsza
Policja zaapelowała do mieszkańców o zachowanie spokoju. Osoba, która zauważy zwierzę przypominające pumę, powinna przede wszystkim zwiększyć dystans i powiadomić odpowiednie służby.
- W przypadku zauważenia zwierzęcia przypominającego pumę należy przede wszystkim zachować spokój i nie zbliżać się do niego. Nie należy próbować go fotografować z bliska, dokarmiać, przepędzać ani podejmować prób samodzielnego schwytania - przekazała policja.
Zakaz podejmowania samodzielnych działań dotyczy również prób zaganiania zwierzęcia, blokowania mu drogi lub wypłaszania go z miejsca, w którym zostało zauważone. Takie zachowanie mogłoby wywołać trudną do przewidzenia reakcję dzikiego kota.
Najważniejsze jest oddalenie się w bezpieczne miejsce i możliwie szybkie przekazanie informacji służbom. Zgłoszenie powinno zawierać precyzyjną lokalizację obserwacji. Jeśli warunki na to pozwalają, warto również podać kierunek przemieszczania się zwierzęcia.
Ostrzeżenie służb skierowano przede wszystkim do osób korzystających z terenów leśnych oraz obszarów położonych w ich bezpośrednim sąsiedztwie. To właśnie w pobliżu lasu miało dojść do obserwacji w rejonie Stawinogi.
Policja zaleca, aby zadbać zwłaszcza o bezpieczeństwo dzieci i seniorów. Dzieci nie powinny samodzielnie poruszać się po miejscach, w których potencjalnie może przebywać nieznane zwierzę.
- Należy zadbać o bezpieczeństwo dzieci i osób starszych, nie pozwalać dzieciom na samodzielne poruszanie się w takich miejscach oraz, w miarę możliwości, unikać spacerów po terenach leśnych - zaapelowała policja.
Zobacz także:
- Żubr powalił mężczyznę, który podszedł zbyt blisko. "W momencie zagrożenia obroną jest atak"
- Niecodzienny atak na rajskich wyspach. 13-latka poważnie ranna
- Pyton pod biustonoszem. "Chciała zabrać go ze sobą na pokład samolotu"