Jeleń z plecakiem na porożu uratowany przez turystów. "Niech ta historia idzie w świat"

jeleń/ jeleń z plecakiem zaplątanym w poroże
Podhale. Jeleń z plecakiem zaplątanym w poroże został oswobodzony
Źródło zdj. gł.: Darren Bennett/Getty Images/Facebook
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Mariusz Borowski i jego syn Mateusz pomogli jeleniowi, w którego poroże "zaplątany" był plecak. O sprawie i wyczynie mężczyzn poinformowało Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami.

Dalsza część tekstu znajduje się poniżej.

Jelenie krzyczą z miłości
Źródło: Dzień Dobry TVN

Zakopane. Jeleń miał plecak na porożu. Apel TOZ

Zwierzę z zaplątanym porożem pojawiło się w Zakopanem, w rejonie Oberconiówki, pomiędzy Antałówką a Olczą. W poniedziałek 17, sierpnia, Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami zamieściło post w mediach społecznościowych, w którym nagłośniło sprawę i zaapelowało o pomoc w uratowaniu jelenia. Poproszono, aby osoby, które widziały zwierzę zgłosiły to organizacji. Jednocześnie we wpisie podkreślono, że próba ratowania jelenia w pojedynkę może być niebezpieczna.

Jeleń miał plecak na porożu. Pomogli mu turyści

Na apel zareagowali Mariusz Borowski i jego syn Mateusz, którzy przebywali w Zakopanem na wakacjach. Kiedy wypatrzyli zwierzę, uwolnili je od ciążącego balastu.

Zdaniem TOZ postawa turystów zasługuje na najwyższe uznanie.

- Są osobami spoza Zakopanego, a mimo to zaangażowali swój czas, siły i serce aby pomóc zwierzęciu, które tej pomocy potrzebowało. Nie zrobili tego dla rozgłosu. Zrobili to dlatego, że los zwierzęcia nie był im obojętny - czytamy we wpisie TOZ.

Na koniec Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami podziękowało mężczyznom, a także pogratulowało im skutecznej akcji i wielkiego serca.

- Niech ta historia idzie w świat. Niech Polska pozna ludzi, którzy zamiast powiedzieć "ktoś powinien coś zrobić", po prostu zrobili to sami. Ogromny szacunek dla Pana Mariusza Borowskiego i jego syna Mateusza! - czytamy w poście.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Katarzyna Oleksik